Kalina Jędrusik. Skandale i niejasny testament seksbomby PRL

2020-08-07 5:20 Maciej Gąsiorowski
(Nie)Zapomniani. Kalina Jędrusik
Autor: Narodowe Archiwum Cyfrowe Warszawa. Teatr Komedia - sztuka "Śniadanie u Tiffany'ego" 1965

Kalina Jędrusik (+61 l.) była niekwestionowanym symbolem seksu w czasach siermiężnej komuny. Z uwagi na swoją urodę, obfity biust i proporcje, porównywana była do samej Marilyn Monroe (+36 l.). Pochodząca z Gnaszyna, dzisiejszej dzielnicy Częstochowy, aktorka, swoją karierę rozpoczęła w połowie lat 50. Debiut filmowy miała w "Ewa chce spać" (1957), w którym nie była jednak wymieniona w napisach końcowych. Potem były takie produkcje jak: "Upał", "Lekarstwo na miłość", "Jowita", "Ziemia obiecana", czy "C.K. Dezerterzy". Po raz ostatni wystąpiła w "Ferdydurke" (1992) Jerzego Skolimpowskiego (82 l.), które miało już premierę po śmierci artystki. Kalina Jędrusik swoje wdzięki pokazała m.in. w filmie "Gdzie jest trzeci król" (1966) oraz dokumencie "Taka miłość się nie zdarza" wyemitowanym w TVN Syle w 2007 roku. To tam zobaczyliśmy jej prywatne nagie zdjęcia, wykonane podczas jednych z wakacji.

Sama aktorka uważała, że zbyt rzadko wykorzystywało się w filmach jak seksapil, o którym tak śpiewała w piosence "Bo we mnie jest seks" w Kabarecie Starszych Panów. - Nie chciano mnie, nie umiano wykorzystać mojej urody i zdolności. Wyskubana zostałam ze swoich kolorowych piórek - powiedziała w jednym z wywiadów. Być może miał na to wpływ jeden z jej występów w telewizji, gdy na ekranie widzowie zobaczyli na jej głębokim dekolcie zwiskający duży krzyż. - Słyszałam, że pan Gomułka rozbił telewizor, kiedy zobaczył moje omdlewające spojrzenie - żartowała po latach.

Burzliwe małżeństwo

Kalina Jędrusik od 1958 do 1978 roku (śmierć męża), była drugą żoną pisarza Stanisława Dygata (+63 l.). Para nie miała ze sobą dzieci. Literat miał córkę Magdalenę Dygat-Dudzińską (75 l.) z małżeństwa z aktorką Władysławą Nawrocką (+89 l.). Co ciekawe, przez pewien czas, pisarz żył w trójkącie razem ze swoją żoną i kochanką. W 2001 roku córka Dygata wydała książkę "Rozstania", w którym opisała trudne relacje z ojcem i swoją macochą, która jej nie nawidziła. - Była niszczącą, demoralizującą siłą, która zbrutalizowała i tak już wymęczone niedorosłymi rodzicami moje życie. Opowiadała przy mnie o swoim życiu erotycznym, często ze szczegółami, klęła, ośmieszała ojca, drwiła sobie z niego. Czasami robiła to przy znajomych. (...) Kiedy się zakochiwała rozpieszczała swoich kochanków do takiego stopnia, że w końcu od niej uciekali. Kupowała dla nich w delikatesach drogie przysmaki, których ojcu nie wolno było ruszać. Stały w lodówce, do chwili, gdy narzeczeni zmęczeni jej miłością odchodzili i zostawiali niedojedzone resztki - pisała Magdalena Dygat. Aktorki nie było nawet przy mężu, gdy umierał po zawale serca. - Kazał mi jechać i zarabiać pieniądze - usprawiedliwiała się przed pasierbicą. Jedrusik z mężem łączyła mocna więź erotyczna. Nie byli jednak sobie wierni. Gwiazda telewizji była uznawana za prawdziwą femme fatale. Rozkochiwała w sobie mężczyzn, którymi potem się bawiła. Romansowała m.in. z Tadeuszem Plucińskim (+92 l.) i sporo młodszym Wojciechem Gąsowskim (77 l.). - Nie wyobrażam sobie życia bez seksu. Brak seksu to kalectwo, które trzeba leczyć - mówiła.

Skandale

Córka Henryka Jędrusika (+77 l.), senatora II RP, której przyrodnim bratem jest Maciej Jędrusik (62 l.), profesor geografii na Uniwersytecie Warszawskim, była bohaterkę wielu skandali. Jeden z nich dotyczył pijaństwa po pogrzebie Zbigniewa Cybulskiego (+39 l.). - Nie wiem, czy zdaje pan sobie sprawę z tego, że jedziemy na pogrzeb najwybitniejszego Polaka - mówiła aktorka do jednego z ministrów jadącego pociągiem relacji Warszawa - Katowice. W powrotnej drodze w wagonie, w którym jechała Jędrusik, doszło do alkoholowych ekscesów. Daniel Olbrychski (75 l.) podczas zakrapianej stypy otworzył drzwi pociągu i zwisał ze schodów, omal nie końcą tak tragicznie jak Cybulski. Bogini seksu często opalała się bez stanika, przez co nazywana była przez sąsiadów "wywłoką". Plotkowano także o problemach z alkoholem, które zdaniem jej opiekunki Aleksandry Wierzbickiej, podsycali znajomi z branży filmowej. W środowisku urósł nawet mit, że aktorka kąpała się rano w szampanie. Jedno było natomiast pewne, Kalina Jędrusik klęła jak szewc. Wulgaryzmów używała by podkreślić coś ważnego.

Testament i śmierć

Aktorka po śmierci męża zaczęła opiekować się kotami w swoim mieszkaniu na warszawskim Żoliborzu. Zwierzęta, które były jej wielką miłością, przyczyniły się do jej przedwczesnej śmierci. Matka chrzestna piosenkarki Magdy Umer (71 l.), zmarła na skutek ataku astmy oskrzelowej na tle uczulenia na kocią sierść. Kalina Jędrusik została pochowana w Alei Zasłużonych, w grobie męża Stanisława Dygata na Starych Powązkach w Warszawie. Majątek po aktorce stał się kością niezgody między jej spadkobierczynią, Aleksandrą Wierzbickiej, a siostrzeńcami. Kilka lat temu w mediach pojawiły się pogłoski, że testament, który zostawiła po sobie Jędrusik, mógł zostać sfałszowany. - Najgorsze, że dziś jesteśmy zupełnie pozbawieni pamiątek po cioci, że zostały one wyprzedane i nie mieliśmy nawet szansy, aby móc je odkupić - mówił Rafał Szczepański, syn nieżyjącej już siostry Kaliny, Zofii Szczepańskiej-Pohoreckiej.

Grób Kaliny Jędrusik. Niezapomniani

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Najnowsze