Piotr Woźniak-Starak pochowany nielegalnie? Urzędnicy wkroczyli do akcji

2019-09-11 5:43
Zostawcie Piotra w świętym spokoju
Autor: ALEX MARCINOWSKI / SUPER EXPRESS Zostawcie Piotra w świętym spokoju

Urzędnicy badają sprawę pochówku Piotra Woźniaka-Staraka (+39 l.). Trumnę złożono na specjalnie przygotowanym miejscu w majątku rodzinnym w Fuledzie na Mazurach. Teoretycznie poza cmentarzem można to zrobić w katakumbach. Jednak państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Giżycku sprawdza, czy aby grób spełnia formalne wymogi dla takiego miejsca. Nie wystarczą im zapewnienia najbliższych, że zbudowali katakumby...

Pogrążona w rozpaczy rodzina milionera do tej pory nie skomentowała wątpliwości o legalności pochówku producenta. Więcej szczegółów zdradził za to Janusz Dzisko, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie. – Będziemy sprawdzać, czy nadzór budowlany wydał zgodę na wybudowanie katakumb, bo tego wymaga prawo. Zapoznajemy się ze złożonymi dokumentami. Weryfikujemy, czy przeprowadzono badania geologiczne w tej sprawie. Ponadto katakumby muszą spełniać określone normy. To nie może być zwykły rów wykopany łopatą w ziemi. Muszą być murowane co najmniej z trzech stron, mieć specjalną niszę – powiedział Dzisko portalowi Wp.pl.
Wiadomo już, że olsztyński sanepid nie wydał żadnych pozwoleń w tej sprawie. Gdy się okaże, że rodzina nie uzyskała odpowiednich dokumentów, konieczna będzie ekshumacja i przeniesienie trumny na cmentarz.
Sprawa wstrząsnęła przyjaciółmi i znajomymi. – Zostawmy jego duszę, niech spoczywa w spokoju – apeluje zakonnik zaprzyjaźniony z rodziną i dodaje: – Pamiętam taki przypadek z lat 80. Zgodnie z testamentem pochowano pewnego mężczyznę z Kieleckiego na jego posesji. Bo tak zapisał w testamencie. Władze nie chciały się na to zgodzić, ale w końcu dały zezwolenie. Bądźmy ludźmi...