Poruszające wyznanie żony Krzysztofa Krawczyka. Nie uwierzycie, co robi po jego śmierci. Szczegóły wyciskają łzy

2021-05-05 6:00 deck
Żona Krzysztofa Krawczyka śpi w jego koszuli
Autor: forum Żona Krzysztofa Krawczyka śpi w jego koszuli

Taka miłość rzadko się zdarza. Ewa (61 l.) i Krzysztof (†74 l.) Krawczykowie przez blisko 40 lat byli nierozłączni. Po śmierci artysty serce żony rozpadło się na kawałki. Wciąż nie może się pogodzić, że została sama. I choć dziś mija miesiąc od odejścia piosenkarza do wieczności, ona nakłada pastę do zębów na szczoteczkę ukochanego męża, całuje jego rzeczy i śpi w jego koszuli.

– Miałam szczęście być żoną wielkiego artysty, wspaniałego człowieka, dobrego człowieka, przyjaciela. Wszystko miałam – mówi Ewa Krawczyk. – Spędziliśmy prawie 40 lat razem. Non stop pracowaliśmy razem, wyjeżdżaliśmy na wakacje razem, szykowaliśmy się do koncertów razem, w hotelach razem, w samochodzie razem. Więc my byliśmy uzależnieni od siebie – przyznaje szczerze w programie TVP 1 „Alarm!”.

Nie byli sobą znudzeni, wręcz przeciwnie, gdy budzili się rano, byli szczęśliwi, że znów się widzą.

– „Aniołku” – mówię do niej rano. „Kwiatuszku mój, jesteś słoneczkiem, które rozświetla po tej nocy całą moją duszę” – opowiadał sam Krzysztof Krawczyk.

NIE PRZEGAP: Nie do wiary, jak dziś wygląda Ewa Gawryluk! Aktorka zdradza nam sekret swojej młodości [WYWIAD]

Pani Ewa codziennie tęskni za ukochanym. Nie może pogodzić się z tym, że już go z nią nie ma.

– Brakuje mi go cały czas. Jak idę spać, to nawet z przyzwyczajenia założyłam wczoraj na jego szczoteczkę pastę. Myśląc, że on przyjdzie i umyje zęby. Brakuje mi dotyku, całuję jego zdjęcia, całuję jego rzeczy, śpię w jego koszuli – zdradza, wylewając łzy.

ZOBACZ TAKŻE: Malutki wnuczek zmarłego aktora M jak Miłość jest ciężko chory. Ilona Łepkowska apeluje o pomoc!

Gdy Krzysztof Krawczyk wrócił na święta Wielkiejnocy do domu, nie mogli się sobą nacieszyć. I choć stan gwiazdora nagle pogorszył się w świąteczny poniedziałek, pani Ewa była pewna, że to chwilowe. Do końca wierzyła, że lekarze w szpitalu pomogą jej mężowi.

– On walczył, miał nadzieję, że z tego wyjdzie, bronił się bardzo. Ja cały czas liczyłam na jakiś cud, że jak on tam pojedzie, to ta wielka technika dzisiejsza może zdziała cuda. Nie zdziałała – kończy łamiącym się głosem pani Ewa.

Tak wygląda grób Krzysztofa Krawczyka trzy dni po pogrzebie
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze