Rutkowski używa kajdanek w czasie seksu. Poleca też ten gadżet erotyczny

2019-11-08 5:55 TUMM
Krzysztof Rutkowski i Maja Plich
Autor: WBF

Gadżety erotyczne wciąż budzą wiele kontrowersji i często są tematem tabu. Jednak mogą one dodać pikanterii i bardzo urozmaicić życie seksualne parterów. Przekonała się o tym żona detektywa Krzysztofa Rutkowskiego (59 l.), Maja Rutkowski (34 l.). Piękna blondynka uwielbia przynosić do sypialni kajdanki i pachnące olejki, którymi smaruje swojego ukochanego.

Po jakimś czasie każdy związek dopada rutyna. Bywa tak, że ludzie przestają być dla siebie atrakcyjni, a życie seksualne staje się dla nich nudne. Aby uniknąć rozstania czy zdrady, wiele par decyduje się na wprowadzenie do ich życia łóżkowego odrobiny pikanterii. Wtedy należy udać się do sex shopu, w którym jest wiele gadżetów, które mogą podkręcić atmosferę w łóżku. Można tam znaleźć m.in. kajdanki, pejcze, wibratory, jadalną bieliznę lub jadalne olejki, świeczki do ciała czy lateksowe ubrania.

Maja Rutkowski, która w sierpniu poślubiła najpopularniejszego detektywa w Polsce, w rozmowie z „Super Expressem” przyznaje, że nie lubi nudy w
łóżku i zdarza się jej podkręcać atmosferę różnymi zabawkami. – Gadżety erotyczne często mogą urozmaicić życie seksualne. Dla większości Polaków jest to wciąż temat tabu i wywołuje rumieńce na twarzy. Dla mniej odważnych fajną rzeczą są świeczki do masażu z jadalnymi olejkami, które pięknie pachną, a gorące, rozgrzane, wtarte w ciało partnera stopniują oraz potęgują doznania. Jeśli ktoś ma ochotę, może go potem delikatnie zlizać – powiedziała nam.

Maja pracuje jako detektyw w ich firmie, dlatego też często zabiera do łóżka służbowe kajdanki. – Ze względu na naszą pracę nie musimy kupować
w sklepie z zabawkami dla dorosłych gadżetów w postaci kajdanek. Mamy ich w domu sporo – śmieje się Maja.