Tak wyglądały ostatnie chwile życia Marii Koterbskiej. Syn wyznaje: Mama walczyła do końca

2021-01-21 5:57 tumm
Nieznane, rodzinne zdjęcia Marii Koterbskiej
Autor: archiwum prywatne Maria Koterbska z rodziną

Lekarze przez miesiąc walczyli o jej życie, niestety nie udało się. Maria Koterbska (†96 l.) zmarła w poniedziałek o godz. 12.40 w szpitalu onkologicznym w Bielsku-Białej. W rozmowie z „Super Expressem” syn gwiazdy Roman Frankl (67 l.) wyznaje, że choć piosenkarka nie miała już siły, walczyła do samego końca, a przed śmiercią śpiewała personelowi medycznemu swoje przeboje.

Maria Koterbska do szpitala trafiła 22 grudnia. Gwiazda estrady, która wylansowała „Augustowskie noce”, „Serduszko puka w rytmie cza-cza” czy „Brzydula i rudzielec”, dostała zakażenia całego organizmu.

Mama miała problem z kolanami, coraz gorzej chodziła. Początkowo o lasce, potem o kulach, a na końcu o balkoniku. Pojawiła się infekcja. Do mamy przyjechał lekarz, który zrobił badania krwi. Były bardzo złe, dlatego mamę trzeba było zabrać do szpitala mówi „Super Expressowi” syn gwiazdy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pogrzeb Marii Koterbskiej. Znamy datę i szczegóły. Tylko u nas

Z powodu koronawirusa aktor nie mógł odwiedzić mamy, jednak cały czas miał kontakt z lekarzami, którzy robili wszystko, by artystka wróciła do zdrowia.

W szpitalu były lepsze i gorsze dni. Jednego dnia dzwonił do mnie lekarz z informacją, że jest gorzej, później, że dużo lepiej i że mama nawet podczas kąpieli śpiewała pielęgniarkom. Mama do samego końca była osobą bardzo waleczną. Walczyła w szpitalu. Niestety, z dnia na dzień była coraz słabsza. Jej stan się pogorszył. Przymknęła oczy i na szczęście bezboleśnie odeszła – opowiada.

ZOBACZ GALERIĘ Z NIEPUBLIKOWANYMI JAK DOTĄD ZDJĘCIAMI MARII KOTERBSKIEJ

Pan Roman na zawsze zapamięta ją jako kochającą matkę i kobietę o wielkim sercu.

Szalenie kochała całą rodzinę. Kochała mnie, wnuki, prawnuki i męża. Była szalenie oddana dla bliskich osób, szczególnie w latach 50., kiedy byłem dzieckiem. Rzadko bywała w domu, wychowywał mnie ojciec. Ale jak już była, to rekompensowała wszystko – dodaje.

Msza żałobna za duszę Marii Koterbskiej odbędzie się w piątek o godz. 13 w Kościele Opatrzności Bożej w Bielsku-Białej. Następnie zostanie pochowana na cmentarzu rzymskokatolickim w parafii pw. św. Mikołaja.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie żyje mąż Marii Koterbskiej. Jan Frankl ciężko chorował od lat. Syn zdradził szczegóły [TYLKO U NAS]

Gwiazdy bez maski. Szokujące słowa Urszuli o szczepionkach na COVID. Stanowcza deklaracja
Najnowsze