Wypadek na planie teledysku z gwiazdami! Kto najbardziej ucierpiał?

2020-09-16 21:28 PAM
Paweł Tur i Adam Zdrójkowski
Autor: Materiały prasowe

Paweł Tur, wokalistka, gitarzysta i członek zespołu Centrala 57 ostro wkracza na salony show-biznesu i polską scenę muzyczną. Kilka dni temu odbyła się vipowska prapremiera jego teledysku pt. "Wilk", a teraz można już posłuchać numeru i obejrzeć klip w serwisie YouTube. Ilość znanych twarzy powala. Jak on to zrobił, że załatwił taką ekipę!?

W teledysku, u boku Pawła pojawiły się same gwiazdy: Adam Zdrójkowski, Monika Miller i bracia Collins i Patryk Woźniak zwycięzca programu Fame and Shame. Grzegorz przyleciał specjalnie z Londynu, bo tam mieszka na co dzień. Teledysk nagrywany był w wielkich obostrzeniach, ale zdołali wszystko nagrać tam, gdzie zaplanowali w Warszawie. Niestety wydarzył się jeden mały nieszczęśliwy wypadek. 

Czytaj także: Paweł Tur pokazał swój teledysk. Kim jest artysta oklaskiwany przez gwiazdy show-biznesu?

Grzegorz Collins jechał luksusowym autem i tak był zaoferowany sceną, że nie zauważył operatora i wjechał w niego. Ten upadł, ale tak, żeby ratować kamerę. Niestety zwichnął sobie nadgarstek i musiał nagrywać ujęcia 18 kilogramowym sprzętem używając tylko jednej ręki. Ekipa przestraszyła się, ale operator wybrnął z tego zadania znakomicie. Na planie mieli też prawdziwego wilka. Monika Miller bardzo bała się tego zwierzaka i miała opory przed scenami z nim. Na szczęście wilk był trzymany daleko od niej.

Natomiast Adam Zdrójkowski okazał się największym strojnisiem i potrafił przebierać się do sceny aż cztery razy.

Mimo tych tych wszystkich przeciwności losu wszystko się dobrze skończyło. Tak też było z Pawłem, który kilka lat temu miał wypadek samochodowy. Z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala we Wrocławiu. Złamanie mostka, stłuczenie klatki piersiowej, wątroby, pęknięcie śledziony, połamane obie nogi. Generalnie nie było miejsca gdzie nie miałby obrażeń. Przez wiele miesięcy lekarze walczyli o stan młodego chłopaka, aby powrócić go do normalnego życia. Jego wspierali bliscy. Musiał nauczyć sie chodzić, grać na gitarze, którą kocha ponad życie. Teraz wraca z nową płytą i cieszy się życiem. Materiał zgromadzony na krążku to progresywny pop – zupełnie inny niż dotychczasowe utwory znane z zespołu Centrala 57. Teksty na płycie są o miłości i zawiści, ale również o ważnych problemach społecznych.

Koniecznie zobaczcie "Wilka"!

Blog Ewy Wąsikowskiej: Zdrójkowski dementuje: „Nie jestem gejem”. Ale czy ktoś mu wierzy?

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Najnowsze