Violetta Villas napisała PAMIĘTNIK? Syn gwiazdy ujawnia nieznane fakty

2015-08-31 4:00 ES|Sbg

Tego nikt się nie spodziewał! W ogromnej stercie śmieci, którą w domu Violetty Villas (+73 l.) zostawiła jej dawna opiekunka Elżbieta B., krył się prawdziwy skarb. Odkrył go przypadkiem syn gwiazdy Krzysztof Gospodarek (58 l.), który niedawno pojawił się w Lewinie Kłodzkim (woj. dolnośląskie), żeby porządkować dom mamy.

- Pamiętam, że byłem wściekły na to, co zastałem w domu mojego dzieciństwa, na ten bród, na zniszczenia, na cieknący dach i śmiecie i na brak pieniędzy na remont. Z tej bezsilności kopnąłem stertę śmieci i dzięki temu zobaczyłem... rozsypane karki z zapiskami, które ktoś upchnął między gazety - opowiada nam pan Krzysztof. - Zacząłem czytać i... dotarło do mnie, że to pamiętnik mojej mamy. Jej zapiski z czasów, kiedy występowała w Casino de Paris w Las Vegas - wyjaśnia. Oprócz pamiętnika w śmieciach była jeszcze tajemnicza paczka, a w niej stare filmy z Violettą, a dokładnie kawałki, które pewnie ocenzurowano w czasach PRL i ktoś podarował je artystce na pamiątkę. Dziś stanowią wartościowy dokument. To prawdziwy cud, że nikt wcześniej nie znalazł tych pamiątek i nie próbował ich sprzedać na aukcji internetowej. Jak już to bywało. Odnaleziony pamiętnik skrywa wiele tajemnic, które mogłyby ujrzeć światło dzienne na przykład w powstającym filmie o Villas, ale to zależy od jej syna. Na razie Gospodarek zdeponował zapiski mamy w bezpiecznym miejscu i zastanawia się, co z nimi zrobić.

Sprawdź: Eska Music Awards 2015. Zobacz zdjęcia GWIAZD

A amerykański okres życia Villas to z pewnością niezwykle interesujący czas. To właśnie w Las Vegas Villas żyła jak królowa w pięknej willi z basenem adorowana przez właściciela Casino de Paris. Diwa miała do dyspozycji piękny samochód z kierowcą, służbę, a towarzystwa dotrzymywały jej dwa pudle. Najlepsi projektanci szyli dla niej suknie, a ona miała tylko śpiewać i uczyć się języków. Właśnie wtedy, jako jedna z pierwszych kobiet na świecie, zdecydowała się na operację plastyczną nosa i biustu...