Zamachowscy zmienią wiarę, żeby wziąć ślub kościelny

2018-01-05 6:30 dav|EM

Wielkie marzenie Moniki Zamachowskiej (46 l.) o ślubie kościelnym ze Zbigniewem Zamachowskim (57 l.) może wreszcie się spełnić. Gospodyni "Pytania na śniadanie" skłonna jest nawet zmienić wiarę, by dopiąć swego. - Zastanawiamy się nad skontaktowaniem się z Kościołem polskokatolickim - wyznaje dziennikarka w rozmowie z "Super Expressem".

Biała suknia z welonem, marsz Mendelssohna z organów kościelnych i tłum gości wokół. Niejedna kobieta marzy o takiej ceremonii.

- Chciałabym wziąć ze Zbyszkiem ślub kościelny, szczególnie teraz, gdy musimy być silniejsi jako związek, niż kiedykolwiek przedtem - mówi nam Monika.

Nie wszystkim jest on jednak pisany. Zamachowskiej jak dotąd musiał wystarczyć tylko ślub cywilny z ukochanym Zbyszkiem. Przed laty popularna dziennikarka ślubowała bowiem przed Bogiem wierność aż po grób ojcu jej dwójki dzieci, Jamiemu Malcolmowi. I choć wiele gwiazd stara się o unieważnienie małżeństwa, to w tym przypadku nie ma do tego podstaw.

Dla Moniki jest to o tyle trudna sytuacja, że jako osoba wierząca chciałaby przypieczętować swój związek ze Zbyszkiem przed ołtarzem. Iskierkę nadziei dał jej papież Franciszek, który mówił o sakramencie dla rozwodników. Ale do tego jeszcze daleka droga.

Monika znalazła więc inny sposób. Zmianę wiary. Zlokalizowała Kościół, który nie ma aż tak sztywnych zasad jak Kościół rzymskokatolicki i daje śluby.

- Zastanawiamy się nad skontaktowaniem się z Kościołem polskokatolickim - mówi dziennikarka. - We Wrocławiu wierni tego wyznania gromadzą się w absolutnie zjawiskowej katedrze św. Marii Magdaleny, który to kościół doskonale pamiętam z dzieciństwa, również z koncertów Wratislavia Cantans. Może ten kościół okaże się nam życzliwy? - dodaje z nadzieją w rozmowie z nami Monika.

Zobacz: SZOK! Zamachowski ZBANKRUTOWAŁ