Woźniak-Starak przeżywa żałobę. Żona Janowskiego WYWLEKA dawne spory

2019-10-10 5:58 wm
Agnieszka Woźniak-Starak, Monika Janowska
Autor: se.pl, Instagram

Nie tak wyobrażała sobie swoją obecność w mediach Agnieszka Woźniak-Starak (41 l.). Niestety gwiazda TVN z dnia na dzień została wdową, a jej życie wywróciło się do góry nogami. Prezenterka jest w rozpaczy po tragicznej śmierci Piotra Woźniaka-Staraka (†39 l.). W internecie pełno jest słów wsparcia od znanych ludzi, większość stara się podnieć na duchu Agnieszkę. Ale, jak się okazuje, nie wszyscy.

Tragedię Woźniak-Starak cynicznie wykorzystała Monika Janowska (45 l.), żona Roberta Janowskiego (58 l.). Złośliwie postanowiła porównać swoje doświadczenia z portalami internetowymi do tego, co przeżywa teraz Agnieszka. Wypomniał jej, że kiedyś prowadziła program „Na językach”, w którym zajmowała się gorącymi newsami z naszego show-biznesu. „Agnieszka Woźniak-Starak miała bardzo dużo do powiedzenia na mój temat… O co teraz prosi Agnieszka – trochę spokoju i wsparcia. Ja się nie doczekałam...” – napisała w internecie, odnosząc się do Hanny Lis (49 l.) i Łukasza Jemioła (36 l.).

Jednak, aby wyjść na osobę, która niby rozumie jej sytuację,  nie okazała radości z powodu tego, że role się odwróciły. „Aga przeżywa teraz niewyobrażalnie ciężki czas, serdecznie współczuję i nie ma we mnie nawet krzty satysfakcji...” – kontynuowała Janowska.
Kilka dni temu Agnieszka wydała wzruszające oświadczenie, w którym pokazała klasę. Była częścią show-biznesu i rozumie, mimo tragedii, czym rządzi się ta branża.

Sprawdź: Tajemnicze jezioro Kisajno, z którego wyłowiono Piotra Woźniaka-Staraka [MAPA]

Ironią losu moje życie zamieniło się ostatnio w film, w którym nikt z Was nie chciałby grać. Celowo używam słowa „grać”, bo tragedia moja i mojej rodziny stała się sprawą publiczną, w której wszyscy musimy się teraz odnaleźć i żyć dalej. To nie jest normalna sytuacja, przeżywanie żałoby na oczach tylu ludzi. I na pewno nie pomaga… Wiem dobrze, jak działają media. Razem z Piotrkiem byliśmy częścią tego świata, więc nie kłócę się z tym, że nadal jesteśmy w nim obecni… – napisała prezenterka.