Adrian Zandberg: Scenariusz Gowina niepoważny

2020-04-06 11:01 Tomasz Walczak
Adrian Zandberg
Autor: Marcin Wziontek / SE

Poseł partii Razem i jeden z liderów lewicy komentuje pomysły Jarosława Gowina na przesunięcie terminu wyborów. Dlaczego lewica nie chce się na nie zgodzić?

„Super Express”: – Czy Lewica poprze pomysł Gowina na przełożenie wyborów?
Adrian Zandberg: – Wybory oczywiście należy przełożyć. Organizowanie ich w szczycie epidemii byłoby popisem głupoty, godnym Nagrody Darwina. Zwolennicy przeprowadzania wyborów za wszelką cenę powołują się na przykład Bawarii. Proponuję, żeby spojrzeli na statystyki zachorowań w Bawarii. Może to ich otrzeźwi. Sam scenariusz pana Gowina jest niezbyt poważny.
– Co w nim niepoważnego?
– Konstytucji nie da się zmienić z dnia na dzień tylko dlatego, że ktoś ma taką fantazję. Nie ma zresztą powodu, żeby grzebać w ustawie zasadniczej. Mamy dziś klęskę żywiołową – tym właśnie jest epidemia koronawirusa. Konstytucja jasno mówi, co powinniśmy zrobić w tej sytuacji: ogłosić stan klęski żywiołowej. Wtedy wybory zostaną przełożone na później. Będzie można je przeprowadzić bezpiecznie, bez narażania życia i zdrowia Polaków.
– Czy PiS zdecyduje się jednak na stan klęski żywiołowej?
– O to proszę pytać pana Morawieckiego. Szczerze mówiąc, mam już dosyć wałkowania tego tematu. Ile można się zajmować przepychankami w obozie władzy? Interesy pana Dudy, ani jakiegokolwiek innego polityka, naprawdę nie są teraz najważniejsze. Ludzie tracą pracę, za chwilę nie będą mieli co włożyć do garnka. Wielu z nich nie ma prawa do zasiłku dla bezrobotnych. Nie mówiąc już o tym, że ten zasiłek jest w Polsce śmiesznie niski. Powinniśmy natychmiast wprowadzić dochód gwarantowany dla tych, którzy tracą środki do życia. O tym rozmawiajmy. To jest naprawdę ważne.
Rozmawiał Tomasz Walczak

Najnowsze