Ale ubaw! Morawiecki szuka nowych ministrów: "Fresh thoughts plz"

2021-10-16 11:48
Mateusz Morawiecki
Autor: Marek Kudelski/SUPER EXPRESS Mateusz Morawiecki

Afera e-mailowa. Od czerwca do sieci wyciekają coraz to nowe wiadomości z prywatnej skrzynki Michała Dworczyka (46 l.). Autentyczność poszczególnych wiadomości potwierdzili już m.in. poseł Patryk Jaki (36 l.) i dziennikarz TVN Krzysztof Skórzyński. Ostatnie maile opublikowane przez ludzi mających dostęp do zawartości skrzynki pocztowej szefa kancelarii premiera dotyczą gorączkowych poszukiwań na nowego wiceministra rolnictwa. "Fresh thoungts plz", miał pisać premier Mateusz Morawiecki (53 l.) znajdując się pod dużą presją czasu.

Maile dot. poszukiwania nowego wiceministra rolnictwa pochodzą z przełomu listopada i grudnia 2019, kiedy to Morawiecki składał nowy rząd po wygranych przez PiS wyborach. Administratorzy serwisu z przeciekami zaczynają publikację od wymiany maili między premierem a Przemysławem Humięckim (29-letni Przemysław Humięcki wpierw pracował w banku BZ WBK, na którego czele stał niegdyś Mateusz Morawiecki; następnie Humięcki piastował stanowiska w resortach: finansów, rozwoju i w kancelarii premiera; obecnie jest on szefem gabinetu politycznego w resorcie zdrowia oraz członkiem rady nadzorczej jednej ze spółek-córek koncernu PKN Orlen).

Z maili wynika, że premier chciał zaproponować znajomemu młodzieńcowi tekę wiceministra rolnictwa, lecz ten odmówił.

>>>Senator z PiS jasno: Rząd powinien informować, które maile są prawdziwe

Afera mailowa. Morawiecki szuka wiceministra: "Pilne kandydatury pls"

"To kto mógłby wejść na Tw. miejsce? Pilne kandydatury pls. Janusz? (pis. oryg. - red.)", miał napisać Morawiecki. "Barek Orzeł?", odpisał jego współpracownik, na co otrzymał odpowiedź: "Inne kandydatury pls". "To może ten poseł Jan Duda (niespokrewniony z PAD) z Nowego Sącza? Powinieneś go znać. Ja go nie znam osobiście, ale słyszałem o nim od kilku sensownych osób, że jest dobry merytorycznie, angażował się jako poseł. Działał w Solidarności Rolników Indywidualnych. Bartek Orzeł go zna, politycznie powinien być dla nas ok", włącza się Humięcki, który w następnej wiadomości stwierdził: "Poza tym Janem Dudą nie mam za bardzo innych pomysłów, bo jak rozumiem, mojego ojca JKA (Jan Krzysztof Ardanowski - red.) raczej nie będzie chciał".

"A twój ojciec by chciał?", odpowiedział wyraźnie zniecierpliwiony Morawiecki. Na to Przemysław Humięcki odpisał, że jego ojciec "nie szuka na siłę nowej roboty", ponieważ ma "ciekawe zadania w Orlenie. Daniel (Obajtek - red.) jeszcze powtarza, że ma dla niego ważne zadania po fuzji (Orlenu z Lotosem - red.)". W tej samej wiadomości Humięcki dodaje: "Jakbyś potrzebował człowieka do Azotów to najchętniej tam by poszedł, bo on ten doktorat ma właśnie na temat nawozów azotowych". Ostatecznie Humięcki deklaruje, że spotka się z Janem Krzysztofem Ardanowskim i spróbuje go "wybadać".

Wiceminister musi być młody. "Który byłby w stanie przepracować te 14 godzin"

Niestety, po spotkaniu Humięckiego z Ardanowskim było jasne, że ówczesny szef resortu rolnictwa potrzebuje osoby młodej, która "byłaby w stanie przepracować te 14h na dobę", toteż ojciec Humięckiego "odpada". Premier ma coraz większe tarapaty. 

"Propozycje asap na viceMIN-rol pls. Iza - podzwoń, pozbieraj" - miał napisać Mateusz Morawiecki do jednej ze swych najbliższych współpracowniczek.

W odpowiedzi Morawiecki uzyskał listę z sześcioma nazwiskami. Byli to Ryszard Bartosik, Grzegorz Puda, Waldemar Buda, Anna Gembicka, Adam Andruszkiewicz i Jan Duda - poseł z Małopolski.

>>>Jan Duda wywołał burzę! "Homoseksualizm jest zaraźliwy"

Wciąż brak kandydatów. Premier: "Fresh thoughts plz"

Nie zadowoliły one premiera. "Poproszę o uzupełnioną listę propozycji o nowe nazwiska na popołudnie (przed samolotem - aby tam się można było zastanowić)" - miał odpisać szef rządu. Wśród kandydatów pojawia się tylko jedna nowa osoba: Daniel Milewski, lecz nie wzbudziła ona entuzjazmu premiera. "Fresh thoungts plz (ang. - świeże pomysły proszę), miał napisać Morawiecki. 

W następnym e-mailu współpracownicy dowożą trzy nowe nazwiska: Katarzyna Sójka, Łukasz Hołubowski i Michał Wiśniewski. Świta premiera sugeruje, że najlepszy byłby ten ostatni: "Wychowanek prof. Szyszki z młodzieżówki PiS - został na lodzie po śmierci prof. i przygarnął go Zagórski, dyrektor w MC (Ministerstwie Cyfryzacji - red.) - mocne cv, bardzo uczciwy i merytoryczny w agro, byłby lojalny względem szefa", piszą współpracownicy Morawieckiego.

Afera mailowa. Michał Wiśniewski na ministra?

Morawiecki został zaintrygowany. Wówczas do dyskusji włączył się Michał Dworczyk, który miał stwierdzić, że Wiśniewski to "uczciwy, solidny facet". Po pochwale ze strony szefa swojego gabinetu, premier odpowiedział: "dajcie mi go na pogadanie". W ostatnich e-mailach dopinana jest data spotkania Morawieckiego z Wiśniewskim. "Ok, w pon jesteś o ile wiem na wyjeździe więc ściągnę go na wtorek. Dziewczyny, na którą można go zapraszać?", napisał szef gabinetu premiera. 

Niestety. Wiśniewski pracy nie dostaje. W grudniu 2019 r. z pracą w ministerstwie rolnictwa pożegnał się Ryszard Zarudzki. Jego miejsce zajął Ryszard Kamiński -  urzędnik z woj. kujawsko-pomorskiego, skąd pochodził jego ówczesny szef Jan Krzysztof Ardanowski.

>>>Afera mailowa. Hakerzy publikują racje Służby Ochrony Państwa. Dużo kabanosów

>>>Wyciekły numery telefonu Schreibera, Pawłowicz, Ziobry i wielu innych polityków. Jest afera!

Prof. Jarosław Flis: Dworczyk to kozioł ofiarny [Super Raport]
Sonda
Czy uważasz, że byłbyś dobrym wiceministrem rolnictwa?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE