Andrzej Morozowski, dziennikarz TVN: Obawiam się, że rząd PiS będzie trwać

2020-09-17 5:01 Przemysław Harczuk
Andrzej Morozowski
Autor: East News

Nie sądzę, by obecny spór w koalicji rządzącej miał wielki wpływ na Polaków. Problem hodowców zwierząt futerkowych dotyczy niewielkiego, choć zauważalnego sektora gospodarki. Na wyborcze poparcie dla partii rządzącej nie będzie mieć znaczenia - mówi w rozmowie z "Super Expressem" Andrzej Morozowski, dziennikarz i publicysta TVN.

„Super Express”: – Spór o zakaz hodowli zwierząt futerkowych ujawnił poważne różnice zdań wewnątrz Zjednoczonej Prawicy – przeciw jest Solidarna Polska, Porozumienie, część samego PiS-u. Protestuje minister rolnictwa. Czy to najpoważniejszy kryzys formacji rządzącej od 2015 roku?

Andrzej Morozowski: – Wiele na to wskazuje. Choć od razu należy ostudzić zapał tych, którzy liczą, że PiS straci znacząco poparcie. Bo tu mamy jedynie wrażenie społecznego protestu. Problem hodowców zwierząt futerkowych dotyczy niewielkiego, choć zauważalnego sektora gospodarki. Na wyborcze poparcie dla partii rządzącej nie będzie mieć znaczenia.

– Jednak spór w koalicji jest faktem?

– Tak, i tu faktycznie jest to największy konflikt od dawna. Rozgrywane są wzajemne ambicje polityków, rozbieżne interesy. Do tego partie – Solidarna Polska i Porozumienie walczą o wzmocnienie swojej pozycji. Jednak proszę nie wierzyć w żadne wcześniejsze wybory. Politycy są zbyt zmęczeni wyborczym maratonem, by je przeprowadzić. Mają jeszcze trzy lata spokojnego i dostatniego życia. Nie tak dostatniego, jak miało być po wprowadzeniu słynnych już podwyżek, ale jednak. Do tego władza ma plan na to, jak „strzyc” podatkami kolejne w miarę zamożne grupy. Tylko, że projekty PiS uderzają na razie w mniejszości. Dopóki nie odczuwa ich większość społeczeństwa obawiam się, że rządy dobrej zmiany są niezagrożone. 

Najnowsze