Wybory prezydenckie 2020. Bosak wypłynął w rejs: nie możemy żyć odwróceni plecami do wody

2020-06-06 14:23
Krzysztof Bosak z rodziną nad Świdrem
Autor: Paweł Dąbrowski/SUPER EXPRESS Krzysztof Bosak z rodziną nad Świdrem

Kandydat Konfederacji na prezydenta pływał dziś ze swoim sztabem i sympatyki statkiem po Odrze. Zwrócił w ten sposób uwagę na konieczność rozwoju gospodarki wodnej: transportu towarów i turystyki rzecznej.


Rząd PiS teoretycznie rozwija gospodarka wodną, ale chyba niezbyt intensywnie, skoro tego rozwoju domaga się Krzysztof Bosak. Podczas konferencji we Wrocławiu stwierdził, że ta dziedzina jest zaniedbana – obecnie to „komedia pomyłek”.

– Spotykamy się tutaj, nad Odrą, przed rejsem statkiem aby przypomnieć, że nie możemy żyć w kraju, w którym jest tak wiele rzek, odwróceni plecami do wody – stwierdził polityk.

Mucha wychwala pana Zbyszka. Wytykają jej szkolny błąd!

Bosak zarzucił PiS, że zamiast stworzyć i realizować strategię rozwoju, zajmuje się obsadzaniem spółki Wody Polskie niekompetentnymi ludźmi. I postuluje dwie sprawy. – W walce z suszą należy stworzyć dobry system gospodarki wodnej. Cały system gospodarki wodnej był tworzony w celu osuszania ziem w celach rolniczych. W tej chwili ze względu na zmieniające się uwarunkowania klimatyczne główny cel gospodarki wodnej musi być zmieniony. Nie osuszanie, ale utrzymywanie wysokiego poziomu wód gruntowych staje się celem strategicznym – powiedział Krzysztof Bosak.

Zdaniem kandydata Konfederacji na prezydenta, rzeki należy wykorzystywać w celach turystycznych.

Jeszcze dziś Bosak odwiedzi Lubin oraz Leszno.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domy. Kup gazetę

Najnowsze