Bronisław Komorowski ucieka z Warszawy

2015-08-08 4:00 an

Kąpiel w jeziorze, przechadzka po lesie i rozmowy z synami - takie plany na najbliższe dni ma Bronisław Komorowski (63 l.). Z dala od Warszawy, w głuszy suwalskich lasów były już prezydent zamierza także przemyśleć, czym teraz wypełnić dni. Bo przecież nie życiem emeryta...

Zmiany, zmiany, zmiany. Zamiast pałacu w Belwederze, skromne mieszkanie w prezydenckiej willi, zamiast sztywnych garniturów luźna koszulka, przewiewne spodnie i sandały. W dodatku nareszcie wakacje. Po wyczerpujących ostatnich miesiącach Bronisław Komorowski może już sobie na nie pozwolić - i skorzystał z tego prawa natychmiast.

W czwartek przekazał urząd prezydenta, a w piątek rano ruszył szybko na kanikułę. Nie wybrał Włoch, modnych w tym sezonie wśród polityków i celebrytów, ale swój azyl - zaciszne lasy i chłodne jeziora w okolicach Budy Ruskiej. Wyruszył tam wraz z małżonką Anną (62 l.), psami, synem Piotrem (29 l.) i ochroną.

Oddech od obowiązków jest mu bardzo potrzebny, ale na początku na pewno z trudnością przyjdzie Bronisławowi Komorowskiemu odzwyczajenie się od tego, że przestał być prezydentem. Sam zresztą przyznał, że będzie mu brakować adrenaliny.

- Liczę, że coś ją zastąpi. Polowanie? Czuję się teraz absolutnie wyswobodzony ze swoich zobowiązań, ale chyba bardziej brakuje mi chodzenia po lesie. Jestem chyba mniej "krwiożerczy" - żartował wczoraj w Radiu Tok FM Komorowski.

Jak przyznaje, stęsknił się za spacerami po lesie z synami, rozmowami z nimi. Być może też z dala od Warszawy, od polityki przyjdzie mu do głowy jakiś pomysł na siebie. Na razie prezydent zapowiada, że zamierza być aktywnym politykiem, służyć pomocą Andrzejowi Dudzie (43 l.), jeśli też będzie o to prosić. Podtrzymuje też, że zajmie się działalnością w instytucie własnego imienia. Coś trzeba robić, nie da się żyć bez zajęcia. Anna Komorowska już wybrała - podjęła pracę w Radzie Fundacji PZU. Ale była pierwsza dama będzie pracować nadal bez wynagrodzenia. Osoby zasiadające w Radzie Fundacji PZU pracują społecznie.

Zobacz: Komorowski ułaskawił 360 osób

Przeczytaj też: Komorowski wróci do polowań? Nie jestem już taki krwiożerczy