Bronisław Komorowski wraca do swojej pasji. Kupił butelkę i ruszył na łowy

2019-08-14 2:00 LB

Gdy Bronisław Komorowski (67 l.) został prezydentem, zarzekał się, że żadne zwierzę nigdy już nie zginie z jego ręki. Obiecywał też, że broń myśliwską na dobre zamieni na aparat fotograficzny. Cóż, zagorzałemu myśliwemu niełatwo wytrwać w takim postanowieniu. Być może więc myśliwski zew znów odezwał się w byłym prezydencie!

Przez pięć lat sprawowania urzędu jakoś udawało mu się wytrzymać bez polowań, choć niektórzy już wtedy posądzali go o to, że swojej pasji nadal się oddaje, tyle, że w ukryciu. Były prezydent zapewniał, że do lasu jeździ, ale jego łowy są bezkrwawe.

- Nie muszę strzelać. Czasami ważny jest sam kontakt z przyrodą, przygoda i towarzystwo przyjaciół – tak jeszcze dwa lata temu twierdził Bronisław Komorowski.

Czyżby jednak pasja myśliwska okazała się silniejsza? Byłego prezydenta przyłapaliśmy podczas załadunku do bagażnika jego limuzyny ogromnej torby, która wyglądała na myśliwską. Były prezydent nieźle się natrudził, a potem poszedł do sklepu, aby kupić ziołowy likier, ulubiony trunek myśliwych. Ale może jesteśmy w błędzie i to nie była myśliwska broń, lecz futerał od wiolonczeli?...