Brutalna prawda o kobietach w polskiej polityce. Wszystko jest na papierze!

2019-09-18 11:36 LIKP
Schetyna chce się pozbyć Kopacz
Autor: Piotr Grzybowski

Tyle się mówi o obecności kobiet w polityce. Politycy niemal wszystkich partii mają usta pełne frazesów o tym, jak to bardzo panie potrzebne są w polityce i jak należy je promować. Problem w tym, że zwykle na gadaniu się kończy. Liczby niestety są bezwzględne. "Dziennik Gazeta Prawna" przeanalizował jedynki na listach wyborczych w wyborach parlamentarnych 2019. Prawda jest szokująca.

Nie jest zaskoczeniem, że najwięcej kobiet na pierwszych miejscach na listach wyborczych mają Koalicja Obywatelska i Lewica. Oba komitety na jedynkach wystawiły po 14 kobiet, co stanowi 34 proc. wszystkich pierwszych miejsca na listach. Inaczej licząc, panowie mają niemal dwa razy więcej jedynek niż panie! W PiS i w PSL dla kobiet jest jeszcze gorzej. Pierwsze miejsca na listach partii rządzącej przypadły tylko ośmiu paniom (20 proc. wszystkich jedynek), na listach ludowców - siedmiu (17 proc.). To i tak sporo w porównaniu do Konfederacji, gdzie tylko dwie kobiety dostały jedynki (5 proc.).

CZYTAJ TEŻ: Koleżanki będą zazdrościć Szydło! Jedzie z Kaczyńskim w szczególne miejsce

Biorąc pod uwagę układających listy szefów partii, wygląda na to, że poczekamy jeszcze na kolejną Ewę Kopacz czy Beatę Szydło. Być może przebije się Małgorzata Kidawa-Błońska, która w przypadku zwycięstwa Koalicji Obywatelskiej w wyborach parlamentarnych 2019 ma zostać szefową rządu.