Co za maszyna! Tak podróżuje Andrzej Szejna z Lewicy. "Ten motocykl jest dla mnie wyjątkowy"

Tak nadjeżdża Lewica !!!
Autor: TOMASZ RADZIK Tak nadjeżdża Lewica !!!

Andrzej Szejna (48 l.) od lat przemierza świat na motocyklu. Poseł Lewicy pokazał nam swoją maszynę i opowiedział o 30-letniej pasji do jednośladów. - Kiedy wsiadam na motocykl, odpoczywam psychicznie, i to jest wspaniałe! W ogóle nie myślę wtedy o polityce, przechodzę w inny świat, na inny tryb - wyznał nam poseł Lewicy. A okazji do tego miał naprawdę sporo, podczas licznych wypraw. Spójrzcie na to cacko - Suzuki Intruder 1500 naprawdę robi wrażenie. Imponujące!

Andrzej Szejna i jego motocyklowa pasja

Andrzej Szejna w rozmowie z "Super Expressem" zdradza, jak narodziła się jego pasja do motocykli. – Już w wieku 15 lat podkradałem ojcu WSK-ę, kiedy chodził do pracy. Jeździłem nią po lasach i po polach. Ta pasja została mi na całe życie – mówi nam poseł. Polityk podkreśla, że jeździł wieloma motocyklami, ale ten sprzęt to jego oczko w głowie.

Suzuki Intruder 1500 z 2005 r. to dla Andrzeja Szejny wyjątkowa maszyna i to nie tylko dlatego, że podobnych w Polsce jest zaledwie kilka. – Mam go od nowości. Ten motocykl kupiłem w roku narodzin mojego syna i chcę, żeby przejął go ode mnie. Nigdy go nie sprzedam – deklaruje.

Poseł wyznaje, że podróżowanie motocyklem pozwala mu zapomnieć o problemach dnia codziennego. – Kiedy wsiadam na motocykl, odpoczywam psychicznie, i to jest wspaniałe! W ogóle nie myślę wtedy o polityce, przechodzę w inny świat, na inny tryb – wyznaje. Andrzej Szejna motocyklem zwiedził m.in. zakątki Francji, Niemiec czy Hiszpanii. – Przejechałem na nim ok. 80 tys. km. Ten motocykl miałem również w Brukseli, kiedy byłem posłem do Parlamentu Europejskiego – opowiada nam polityk.

Poseł apeluje o bezpieczną jazdę

Andrzej Szejna apeluje do wszystkich motocyklistów o bezpieczną jazdę, zwłaszcza że sezon ruszył już na dobre. Zwraca się też do kierowców samochodów.

Trzeba jeździć bezpiecznie, trzeba mieć oczy wokół głowy, trzeba uważać. Są różne sytuacje, ale myślę, że przede wszystkim trzeba edukować kierowców samochodów. Dla nas - motocyklistów kolizja, zderzenie może skończyć się tragicznie. Kierowcy samochodów mają pasy, poduszki powietrzne, my tego nie mamy. Apeluję do kierowców aut – motocykliści są wśród was i traktujcie ich z sympatią – przekonuje Szejna.

Rozpoczęcie sezonu motocyklowego w Suliszewie
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze