Czy Kukiz chciałby przyśpieszonych wyborów? Stanowczo odpowiada. Mocne słowa

2022-01-23 14:31
Paweł Kukiz, 2015r.
Autor: Andrzej Lange/Super Express Paweł Kukiz

- W obecnej sytuacji geopolitycznej, gospodarczej i covidowej przyspieszone wybory w Polsce oznaczałyby samobójstwo - ocenił lider Kukiz'15 Paweł Kukiz (59 l.), komentując doniesienia, jakoby miał do takich wyborów namawiać szefa klubu KO Borysa Budkę (44 l.)

Wprost.pl opublikował w sobotę tekst, w którym anonimowy polityk Koalicji Obywatelskiej mówi o rozmowie lidera Kukiz'15 z szefem klubu KO, która nie dotyczyła tylko poparcia dla powołania sejmowej komisji śledczej w sprawie inwigilacji w latach 2005-2021. - Przekonywał nas do przyspieszonych wyborów. Wytłumaczyliśmy mu, że to niemożliwie. Technicznie teraz nie do przeprowadzenia, bo budżet jest już przegłosowany w Sejmie - powiedział "Wprost" polityk KO.

Kim jest tajemniczy informator?

Kukiz najpierw we wpisie w mediach społecznościowych, a potem w Polsat News odniósł się do tych doniesień. Według niego te słowa wypowiedział Borys Budka. - Nie wiem, czy to wynika, przepraszam Borysa, z głupoty pana Budki, czy to ma jakiś głębszy sens i aspekt polityczny, że pan Budka na jakieś zlecenie, być może, dąży do obalenia tej komisji, która ma powstać do spraw podsłuchów - mówił. - Absolutnie to tak nie wyglądało, jak to relacjonuje pan Budka - dodał.

Stwierdził, że od wielu miesięcy mówi, że "gdyby Platforma chciała objąć władzę, to potrafi liczyć do trzech i wystarczyłoby ze mną rozmawiać, przedstawić plan na Polskę, wprowadzić do swoich programów postulaty Kukiz'15 i rozpocząć dyskusje na temat ewentualnych przyspieszonych wyborów". - Chcecie wyborów? Możecie je jutro zrobić, tylko przedstawcie mi cały plan - wskazał.

Kukiz podkreślał, że nie namawiałby do przyspieszonych wyborów, bo w obecnej sytuacji geopolitycznej, gospodarczej, covidowej, przyspieszone wybory "to jest samobójstwo". - Jestem państwowcem i w życiu bym na to nie pozwolił. Nie dlatego, że mi się PiS podoba, tylko dlatego, że jakoś to trzyma - dodał.

Dopytywany, czy ma żal do Budki, odparł: "Albo to jest przejaw głupoty, albo kombinacji politycznej narzuconej gdzieś tam z góry od pana Tuska". - Nie rozumiem tego absolutnie - dodał.

Najważniejsze jest głosowanie 

Posłanka Koalicji Obywatelskiej Marzena Okła-Drewnowicz (50 l.), która była gościem w programie razem z liderem Kukiz'15, zaznaczyła, że Kukiz nie może być pewnym, że anonimowym informatorem "Wprost" jest przewodniczący klubu KO.

- Dzisiaj największym testem na przyzwoitość jest głosowaniem za powołaniem tej komisji śledczej - podkreśliła posłanka KO. - To jest fundament i w tym powinniśmy się razem zgodzić - dodała.

Okła-Drewnowicz powiedziała też Kukizowi: "My z panem ślubu nie braliśmy, ani pan z nami, więc tu nie chodzi, żebyśmy się lubili". - Ale chodzi o to, żeby w takiej chwili, która jest dzisiaj, kiedy to senator Brejza, kiedy pani prokurator Wrzosek, kiedy mecenas Giertych zostali potraktowani jak tak naprawdę terroryści i każdy może być tak potraktowany, to my musimy dzisiaj pokazać obywatelom, że jesteśmy ich w stanie obronić przed tym, co dzieje się tu i teraz i niestety dzieje się to pod rządami Prawa i Sprawiedliwości - stwierdziła.

Lider Kukiz'15 przyznał, że posłanka KO go uspokoiła. - Z tego wniosek jest taki, że była to głupia, zmanipulowana wypowiedź pana Budki do “Wprostu”, a nie dyspozycje ze strony pana Donalda Tuska" - powiedział.

Kukiz zaznaczył, że zależy mu, żeby powstała komisja śledcza, gdzie równowagę ma PiS, Platforma, a on jej przewodniczy, żeby zagwarantować niezależność. - Nie ma innej osoby w Sejmie, która zagwarantowałaby jej bezstronność - stwierdził.

Express Biedrzyckiej - gen. Mirosław Różański: Konflikt totalny nie jest Rosji na rękę
Sonda
Czy uważasz, że ws. Pegasus powinna zostać powołana komisja śledcza?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE