Dramat Kresów. Ofiary sowieckiej Rosji ."Na sobotę słów kilka"

2021-10-23 5:31
Super Opinie - Tadeusz Płużański Stalin
Autor: SE foto Forum

Najnowszy felieton Tadeusza Płużańskiego dotyczy historii. "Początkowo Sowieci chcieli jeszcze utworzyć tzw. Polskie Zgromadzenie Ludowe, ale w wyniku korekty IV rozbioru Polski Lubelszczyzna i „wschodnie Mazowsze” przypadły III Rzeszy niemieckiej. „Wybory” miały przyspieszyć sowietyzację Kresów II RP. „Kampania wyborcza” polegała na propagandzie i terrorze NKWD. Często wyborcy byli doprowadzani do komisji siłą, czasem zachęcani możliwością kupna niedostępnych gdzie indziej towarów lub spożycia za darmo alkoholu" - pisze felietonista "SE"

Wybory” po bolszewicku

Zostały przeprowadzone 22 października 1939 r. na zajętych przez Związek Sowiecki ziemiach polskich. Tzw. wybory do tzw. zgromadzeń ludowych tzw. Zachodniej Białorusi i tzw. Zachodniej Ukrainy. Postanowione 1 października 1939 r. przez Biuro Polityczne KC WKP(b).

Początkowo Sowieci chcieli jeszcze utworzyć tzw. Polskie Zgromadzenie Ludowe, ale w wyniku korekty IV rozbioru Polski Lubelszczyzna i „wschodnie Mazowsze” przypadły III Rzeszy niemieckiej. „Wybory” miały przyspieszyć sowietyzację Kresów II RP. „Kampania wyborcza” polegała na propagandzie i terrorze NKWD. Często wyborcy byli doprowadzani do komisji siłą, czasem zachęcani możliwością kupna niedostępnych gdzie indziej towarów lub spożycia za darmo alkoholu.

„Wybory” okazały się – rzecz jasna – sukcesem okupanta. W głosowaniu do tzw. zgromadzenia ludowego tzw. Zachodniej Ukrainy wzięło udział 92,83 proc. uprawnionych, a w analogicznym głosowaniu do tzw. zgromadzenia tzw. Zachodniej Białorusi jeszcze więcej, bo 96,7 proc. Imponujący był też wynik kandydatów „demokratycznych”, czyli sowieckich: ponad 90 proc. poparcia. Pamiętać należy, że na terenach anektowanych przez ZSRS po 17 września 1939 r. mieszkało, wśród około 13 mln ludzi, 5 mln Polaków – większość z nich odrzucała sowieckie porządki. Jedynie wśród pozostałych – Ukraińców, Żydów i Białorusinów okupant mógł się cieszyć względnym poparciem. I to tylko tej części, która z radością witała „wyzwolicielską” Armię Czerwoną. I tak np. w tzw. zgromadzeniu ludowym tzw. Zachodniej Białorusi, wśród 926 deputowanych znalazło się 621 Białorusinów, 127 Polaków, 72 Żydów, 43 Rosjan, 53 Ukraińców, 10 przedstawicieli innych nacji.

Co się stało po „wyborach”? Wyłonione w powyższy sposób tzw. zgromadzenia ludowe tzw. Zachodniej Białorusi i tzw. Zachodniej Ukrainy „poprosiły” Radę Najwyższą ZSRS o włączenie ziem, odpowiednio do Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej i Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej. Wobec takiego dictum Rada Najwyższa oczywiście nie miała wyjścia i „przychyliła się” do „próśb”. Było to przypieczętowanie – ze strony sowieckiej – paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 r., a następnie potwierdzającego go „traktatu o granicach i przyjaźni” (tzw. drugi pakt Ribbentrop-Mołotow) z 28 września 1939 r. W konsekwencji Polakom „nadano” – czyli wmuszono – obywatelstwo sowieckie.

Ale dramat podbitych przez Stalina Kresów dopiero się zaczynał. Wkrótce nastąpią represje i zbrodnie, których kluczowym etapem będą cztery wielkie wywózki Polaków w głąb ZSRS. Dlatego gdy mówimy o 6 mln ofiar II wojny światowej w okupowanej Polsce, należy dodać przynajmniej jeszcze jeden milion – ofiar sowieckiej Rosji.

Super Raport 22.10 (Goście: Marta Lempart - Strajk Kobiet oraz dr Mirosław Oczkoś - ekspert ds. wizerunku) Sedno Sprawy: Leszek Miller
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE