DRAMAT Pawłowicz! W wejściu do taksówki pomogła jej policja [WIDEO]

2019-09-12 8:54 PJ
Krystyna Pawłowicz
Autor: Tomasz Radzik/SUPER EXPRESS Krystyna Pawłowicz

To zostanie w pamięci Krystyny Pawłowicz już na zawsze! W środę z Sejmu posłowie wyszli późno w nocy, bo posiedzenie trwało wiele godzin. Jednak nie każdy mógł spokojnie opuścić miejsce. Posłanka Pawłowicz przeżyła dramat, gdy chciała wsiąść do zamówionej taksówki i odjechać do domu. Musiała skorzystać z pomocy policji: - Wrzeszczeli obrażając, filmowali,trzymali jakieś transparenty - opisała sytuację posłanka.

To była dla niej koszmarne przeżycie. Wczoraj, około 22.30 posłanka Krystyna Pawłowicz, która wyszła z Sejmu, chciała wsiąść do zamówionej wcześniej taksówki i wrócić nią do domu. Ale na drodze stanęli jej protestujący, którzy przed Sejmem zebrali się, by okazać swoje wsparcie Adamowi Bodnarowi. Przypomnijmy, że we wtorek w czasie posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, był obecny także Bodnar. Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawiał sytuację obywateli w Polsce w 2018 roku. W czasie pracy komisji RPO został obstawiony przez posłankę Pawłowicz O CZYM PISALIŚMY. Gdy w środę późny wieczorem posłanka wyszła z Sejmu, by wrócić do domu musiała zmierzyć się z demonstrantami. W jej stronę leciały słowa: Hańba! Hańba! Oddaj mandat! Protestujący krzyczeli też hasło: Murem za Bodnarem! Krystyna Pawłowicz tak zrelacjonowała zdarzenie: - We środę ok.22.30 chuliganeria-„obrońcy” A.BODNARA w zemście za moją ocenę tego RPO,szczuci przez TVN UNIEMOŻLIWILI mi wyjście z Sejmu po zakończeniu posiedzenia.Wrzeszczeli obrażając, filmowali, trzymali jakieś transparenty. Do taksówki mogłam przejść dopiero z policyjną ochroną... 

CZYTAJ: Ksiądz sztorcował Szydło. Teraz mówi o filmie Vegi - ZŁOWIESZCZE słowa

Na Twitterze pojawiło się nagranie z posłanką Pawłowicz. Tak to wyglądało: 

Hormony szaleją - jest na to rada >>> SPRAWDŹ

Najnowsze