Duda po expose Morawieckiego pokazał, że umie być ZŁOŚLIWY. O tym się nie mówi

2019-11-19 14:19 LIKP
Andrzej Duda
Autor: Jan Bielecki/East News Andrzej Duda

Prezydent RP w niektórych kręgach uchodzi za "brata łatę", bywa człowiekiem "do rany przyłóż", ale - jak się okazało - potrafi też być złośliwy. Polacy przekonali się o tym po expose premiera Mateusza Morawieckiego. Dudzie wystąpienie szefa rządu wyraźnie przypadło do gustu. Okazało się jednak także pretekstem do ataku na innego polskiego polityka.

Expose Mateusza Morawieckiego musiało wywołać reakcję Andrzeja Dudy. Jak było do przewidzenia, prezydentowi słowa premiera zdecydowanie się spodobały. - Cieszę się, że pan premier w tak spójny sposób przedstawił zręby swojej polityki i cieszę się, że ta polityka tak mocno nawiązuje do tego, z czym mieliśmy już do czynienia przez ostatnie cztery lata - powiedział Duda. - Cieszę się, że zaakcentował te rzeczy, które z mojego punktu widzenia - jako prezydenta Rzeczypospolitej - są tak bardzo istotne, mianowicie, że chcemy, żeby Polska wreszcie stawała się normalnym państwem. To pojęcie normalności pan premier powtórzył kilkakrotnie w bardzo różnych kontekstach, jeżeli chodzi o polską politykę i o to, jaką chcemy, żeby stawała się Polska, jakim chcemy, żeby była dla nas wszystkich krajem - ekscytował się prezydent RP.

ZOBACZ TEŻ: Przed expose prawie doszło do BÓJKI! Suski ledwo wytrzymał [WIDEO]

Chwile później Duda pokazał swoją drugą, nieco mniej przyjemną, twarz. Wbił on szpilę w Donalda Tuska, nawiązując do jego pamiętnych słów. - To nie jest ciepła woda w kranie, tylko to jest ciepła woda w kranie w mieszkaniu, w którym jesteśmy w stanie zapłacić czynsz, dlatego że zarabiamy na tyle dobrze, żeby nie martwić się o to, gdzie jest praca, gdzie jest dobra płaca, gdzie jest zapewnione bezpieczeństwo i wewnętrzne, i zewnętrzne, gdzie jest realizowana stabilna polityka gospodarcza, także i polityka proekologiczna, ochrony klimatu, ochrony powietrza - podkreślił prezydent.

Najnowsze