Elżbieta Ostrowska: Dajcie emerytom 200 zł podwyżki!

2016-06-28 7:00 KB
Emerytura, renta, staruszek
Autor: East News

Biedny jak polski emeryt! 882,56 zł brutto - minimalna emerytura gwarantowana przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie pozwala seniorom żyć w sposób nieurągający ich godności. Elżbieta Ostrowska, przewodnicząca Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów, apeluje do rządu, aby dać tym emerytom chociaż 200 zł podwyżki.

Wzrost najniższej emerytury do ok. 1079 zł, czyli minimum socjalnego, to według Ostrowskiej pierwszy mały krok do poprawienia sytuacji seniorów. - Najniższa emerytura to 880 zł brutto, czyli stary, chory człowiek ma realnie do dyspozycji ok. 600 zł miesięcznie. To nie są pieniądze, za które można ani godnie żyć, ani nawet egzystować w sposób nieurągający godności. Podwyżka emerytur do 1000-1100 zł dalej nie rozwiązuje problemu, ale jest to przynajmniej próba pochylenia się nad tymi najbardziej potrzebującymi - mówi nam przewodnicząca związku emerytów.

To już nie pierwszy taki apel Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów do rządu w ostatnich latach. Niestety, do tej pory urzędnicy nie chcieli się nawet nad nimi pochylić. Czy teraz to się zmieni? Jakiś czas temu na naszych łamach szefowa resortu rodziny i polityki społecznej Elżbieta Rafalska (61 l.) przyznała, że ministerstwo chce etapami podwyższyć najniższą emeryturę do 1000 zł. Pomysłowi kibicuje oczywiście szefowa związku emerytów. - Byłaby to duża rzecz dla blisko miliona osób. Chciałabym wierzyć, że głos emerytów, który staramy się reprezentować, jest słyszalny. Struktura wydatków gospodarstwa emeryckiego jest przecież inna niż w dużej rodzinie - mówi Ostrowska.

ZOBACZ: Nie będzie wcześniejszych emerytur?

Najnowsze