Fundacja córki Macierewicza dostała pół miliona

2017-10-06 4:00 aka
MACIEREWICZ CHCE UCZYĆ MUSZTRY I STRZELANIA.
Autor: Andrzej Lange

Córka szefa resortu obrony Antoniego Macierewicza (69 l.) Aleksandra Wesołowska (41 l.) od ośmiu lat prowadzi Fundację Bank Mleka Kobiecego. I chyba dosięgła ją dobra zmiana. Jak wynika ze sprawozdania finansowego, w 2016 r. fundacja zanotowała przychód ponad pół miliona, pochodzący z budżetu państwa.

W poprzednich latach w rubryce dotyczącej środków z budżetu państwa widniało zero. Fundacja mogła liczyć na wpływy m.in. dzięki warszawskiemu ratuszowi, od którego w 2015 r. dostała 12 tys. zł. Ale najwidoczniej nastały lepsze czasy. W końcu kwota 500 tys. to nie przelewki. Skąd pochodzą te środki? - Fundacja w roku 2016 otrzymała środki budżetowe z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz z Urzędu Miasta Warszawy - odpowiedziała nam fundacja. Problem w tym, że dotacja z NCBiR na projekt "Laktotech" wynosiła 185 tys. zł, a środki z ratusza ponownie 12 tys. zł. Co więc z pozostałymi ponad 300 tys. zł? To pytanie pozostało bez odpowiedzi. Organizacja Wesołowskiej zajmuje się m.in. pozyskiwaniem mleka kobiecego i dostarczaniem go dzieciom, które nie mogą być karmione przez własną mamę. Promuje też karmienie piersią. W tym roku podpisała z Ministerstwem Zdrowia stosowną umowę, a rekomendowana kwota wypłaty wynosiła 50 tys. zł.

Zobacz: "Myślą tylko o swojej macicy", tak Pawłowicz skomentowała uczestniczki Czarnego Protestu

Przeczytaj też: SKANDALICZNE słowa eksperta TVP o uczestniczkach "Czarnego protestu"

Polecamy: Po spotkaniu z Kaczyńskim Duda musiał znacząco poprawić swoje projekty? Szef PiS zaakceptował tylko 1/3 jego propozycji

Najnowsze