Galopujący Major: Nie świruj, idź na wybory... własnej empatii

2019-09-20 18:00 Galopujący Major
Uchodźcy
Autor: Gémes Sándor/SzomSzed/CC A-S A 3.0/wikimedia.org Uchodźcy

Ze wszystkich kampanii politycznych pomysł akcji #NieŚwirujIdźNaWybory wydaje się akcją najbardziej niesmaczną, żeby nie powiedzieć wręcz przykrą. To chyba nawet gorsze niż ta, faszystowska w duchu, kampania spotów przeciwko uchodźcom czy homoseksualistom, jakie swego czasu pokazywało Prawo i Sprawiedliwość. Przykra, bo nie robią jej partie, a ludzie robiący w tzw. kulturze, od których, choćby z racji zawodu, można wymagać nieco więcej niż od młotkowych Kaczyńskiego.

Owszem, być może cały pomysł opierał się na robieniu autoparodystycznego freak show, co mogłoby nawet wzbudzić uśmiech, ale teraz akcja poszła już o wiele dalej. Wojtek Pszoniak na swoim filmiku ewidentnie parodiuje już osoby chory psychiczne. I naprawdę nie widzi w tym nic niestosownego.

Popełnilibyśmy jednak niemal wszyscy błąd hipokryzji, gdybyśmy czepiali się tylko Pszoniaka. Przecież akcja „Zabierz babci dowód” to była także akcja zakładająca umysłowy niedowład osób starszych drwiąca ze starczej demencji. Przecież bardzo popularne w sieci określenie „psychiatryk” odnośnie prawicowych, radykalnie odjechanych politycznych kiboli, nawet jeśli nie traktuje ich jako chorych psychicznie, też opiera się na drwinie z tychże chorób.

Z drugiej strony zapoczątkowana, bodajże przez profesora Żerko, na polskim Twitterze moda, aby absurdalne pomysły kwitować emoji z karetką odwołuje się przecież do skojarzenia z odwożeniem do zakładu psychiatrycznego. Taktyka deprecjonowania wrogów przez przypisywanie im choroby psychicznej widzieliśmy ostatnio na przykładzie Małej Emi - hejterce sędziów, która po ujawnieniu farmy trolli od Piebiaka Ziobry, przez byłego męża opisywana jest jako mająca problemy psychiczne. Dokładnie tak samo opisywany był pierwszy mąż Katarzyny Hejke przez Tomasza Sakiewicza. Nie inaczej było w przypadku słynnego „zwykłego szarego człowieka”, który dokonał samospalenia w Warszawie. Na prawicy niemal oficjalnie był i jest uznawany za świra, bo kiedyś się leczył na depresje.

Jesteśmy w czołówce samobójstw mężczyzn w Europie i dzierżymy w tejże Europie smutne drugie miejsce pod względem ilości samobójstw nieletnich. Ogromna część z nich jest pewnie podyktowana niezdiagnozowanymi i nieleczonymi w porę problemami psychicznymi. A mimo to niemal powszechnie używamy języka stygmatyzującego psychiczne choroby.

Pora już przestać, tak jak przestano stygmatyzować osoby innego wyznania, koloru skóry, płci czy orientacji seksualnej. Pora zrozumieć, że prawdziwe wybory to te, w których staramy się nie krzywdzić ludzi.

Najnowsze