Handlowcy do klientów: szczepcie się, bo lockdownu nie przeżyjemy!

2021-08-04 19:00
zakupy/sklepy spożywcze
Autor: shutterstock

Polska Izba Handlu, Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji oraz Polska Rada Centrów Handlowych apelują o szczepienie się, bo to - podkreślają - pozwoli uniknąć kolejnego lockdownu jesienią. Tylko wynajmujący tzw. powierzchnie w centrach handlowych stracili na zamrożeniu handlu 6,5 mld zł.

„Polska gospodarka już została nadwyrężona przez pandemię koronawirusa. Prawdopodobny jest kolejny lockdown w okresie jesiennym. Jako społeczeństwo możemy temu zapobiec poprzez masowe szczepienia. Dlatego apelujemy, aby to robić. Pomoże to zachować płynność finansową wielu firm oraz utrzymać wiele miejsc pracy – wypowiada się (w komunikacie opublikowanym przez wspomniane organizacje) Maciej Ptaszyński, wiceprezes Polskiej Izby Handlu. Jednak nie tylko do klientów kierowany jest ów apel. Także do zatrudnionych bezpośrednio przy sprzedaży. W takiej oto formie: „Pracownicy sklepów mają codzienny kontakt z dziesiątkami osób. Powinniśmy zadbać o ich bezpieczeństwo poprzez szczepienie się. Powszechne szczepienia i uzyskanie odporności stadnej przez nasze społeczeństwo to krok w luzowaniu obowiązujących obostrzeń, co oznacza większą wygodę w robieniu zakupów przez klientów”.

Krzysztof Poznański, dyrektor zarządzający Polskiej Rady Centrów Handlowych deklaruje: „Nie chcemy, aby jesienią dostęp do galerii handlowych został ponownie ograniczony. Przedsiębiorcy działający w nich i tak już bardzo ucierpieli finansowo w konsekwencji 21 tygodni lockdownów. Kolejne obostrzenia mogą spowodować likwidację punktów handlowych, a co za tym idzie także miejsc pracy. Jest to także ograniczenie dla klientów, którzy nie będą mogli korzystać ze sklepów i usług w centrach handlowych. Możemy temu zapobiec poprzez szczepienie się”.

Express Biedrzyckiej - Adam Bielan: Nie wińmy rządu za lockdown

Czy adresaci apelu posłuchają apelujących? Właściciele sieci handlowych (w znacznej mierze) podzielają  koncepcję obowiązkowych szczepień, szczególnie dla zatrudnionych w sklepach wielkopowierzchniowych. Przewodniczący Rady Medycznej przy premierze, doradzającej mu w kwestiach działań przeciwepidemicznych, prof. Andrzej Horban opowiada się za takim rozwiązaniem. Czy się to komuś podoba, czy nie, to faktem jest, że gdyby w zapowiadanej IV fali epidemii trzeba było ograniczyć, albo nawet i zamrozić, handel w super-, hipermarketach i galeriach handlowych, doszłoby do ogromnych strat.

Nie wiadomo, czy dla niektórych nie skończyłoby się to zamknięciem biznesów. Właściciele centrów handlowych zrzeszeni w Polskiej Radzie Centrów Handlowych oszacowali swoje dotychczasowe straty wywołane lockdownami na 6,5 mld zł. Dziś kondycja centrów handlowych jest taka, że kolejny lockdown może się dla nich skończyć bankructwem. Gdyby ktoś chciał wiedzieć, jakie straty powstały/powstają wskutek wprowadzenia zamrożenia gospodarki, to może dowiedzieć się zerkając na Licznik Strat Lockdownowych wygenerowany przez think thank Warsaw Enterprise Institute. Teraz pokazuje bez mała 56 mld zł. O tyle (wg twórców licznika) „spadły dochody polskich firm wyniku lockdownu od marca 2020 r.”.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE