Janusz Korwin-Mikke: Teorie rabina i polskie praktyki

Janusz Korwin-Mikke
Autor: Marek Zieliński/Super Express Janusz Korwin-Mikke

Jakaś dziwna sprawa, Od dwóch tygodni w świecie polityki dominuje (udawany, udawany...) opór Węgier i III Rzeczypospolitej przed przyjęciem unijnego dyktatu – a jednocześnie Węgry i Polska miały największą liczbę (na głowę) zgonów na koronawirusa na świecie! Teraz, kiedy JE Mateusz Mazowiecki zgodził się na „kompromis” (Jaki „kompromis”? To tylko odsuniecie kapitulacji o dwa lata...), Polsce spadło – a Węgrom jeszcze poszło w górę...

Niemieccy imperialiści rozsiewają tego wirusa? Tymczasem elity polityczne w Polsce i na „świecie” popadły w istny amok. Ten „świat” biorę w cudzysłów. W rzeczywistości chodzi o „Świat Białego Człowieka” Koronawirus dziwnym trafem omija bowiem kraje Afryki i Azji. Reb Mazuz twierdzi, że to „Kara Boska za parady (tfu!) gejowskie”. Ciekawe: istotnie najniższa śmiertelność jest w Tanganice – a ta robi wręcz polowania na (tfu!) „gejów” (co w większości krajów Afryki i w krajach muzułmańskich w Azji karane jest śmiercią). Świątobliwy rabin zauważa jednak wyjątek: jest nim Iran, który jest krajem muzułmańskim. Z tym, że według tegoż rabina bardzo wysoka liczba zgonów na CoV-19 w Iranie wynika stąd, że Persowie nienawidzą Izraela!

Teoria ta miałaby lepsze podstawy, gdyby nie to, że podobna śmiertelność występuje w... Izraelu. Jest przy tym prawdą, że arabscy obywatele (i wielu żydów-ortodoksów!) Izraela nienawidzi – ale wysoka śmiertelność w Iranie ma zupełnie inną przyczynę...

Otóż w marcu bardzo popularny dziennikarz perski ogłosił, że żaden koronawirus nie istnieje; jest to wymysł amerykańskich imperialistów. Na dowód kazał wszystkim... zbiorowo lizać wejścia do meczetów! Dziennikarz dawał przykład (i dawno już temu przykładnie zmarł na CoV-19) władze lizania zakazały – ale co się ten wirus rozniósł po kraju, to się rozniósł...

A elity w Polsce popadły w taki amok, że domagają się szczepienia wszystkich. Niektórzy domagają się wprowadzenie PRZYMUSU szczepień – a szczepionek starczy raptem dla 60 proc. tych, co dobrowolnie CHCĄ się zaszczepić! Na razie w Polsce zmarło 21 tys. ludzi. W 1969 roku na grypę zmarło 25 tys. – ale nikt nie wpadł w amok i nie robił żadnych lock-downów... Ech – te dzisiejsze „elyty”...

Najnowsze
KOMENTARZE