Joanna Mucha ścigana przez prokuraturę. Wszystko przez koncert Madonny. Zarzut o 4,7 mln zł

2021-06-22 13:02
Madonna, Joanna Mucha
Autor: INSTAGRAM, Sebastian Wielechowski/SUPER EXPRESS Madonna, Joanna Mucha

Joanna Mucha jakiś czas temu zaszokowała opinię publiczną, gdy poinformowała o swoim odejściu z Platformy Obywatelskiej do Polski 2050 Szymona Hołowni. Jak zareaguje lider jej nowego ugrupowania na wieść o tym, że jest ona właśnie ścigana przez prokuraturę? Okazuje się, że złożono już wniosek o uchylenie jej immunitetu poselskiego. Zarzuty względem Joanny Muchy, choć niekonwencjonalne (dotyczą organizacji koncertu Madonny na Stadionie Narodowym), są bardzo poważne.

W styczniu tego roku posłanka Joanna Mucha poinformowała, że odchodzi z Platformy Obywatelskiej. - Zdecydowałam się przyłączyć do ruchu Polska 2050 Szymona Hołowni (...) Moje drogi z PO od jakiegoś czasu się rozchodziły - oznajmiła dziennikarzom w Sejmie. - Nadszedł taki moment, że ja i Platforma jesteśmy w innym miejscu i nikt tu nie jest winny. Nie jest to kwestia jakiejś krytyki, to są po prostu dwie inne drogi. Oni zostali w zakleszczeniu w relacji z PiS. Ja natomiast myślę o Polsce po PiS, kiedy rządy PiS będą wspomnieniem - tłumaczyła. - Marzę o Polsce przyszłości, dlatego zdecydowałam się przyłączyć do projektu politycznego Szymona Hołowni, do Polski 2050 - tłumaczyła górnolotnie.

Zobacz: Ale wtopa! Joanna Mucha chciała podlizać się Hołowni?! Wyszło komicznie. Będą jej to wypominać latami

Ledwie pół roku później Mucha wpadła w potężne tarapaty. Jak poinformował portal TVP Info do Sejmu trafił już wniosek o uchylenie immunitetu, co potwierdził rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Łukasz Łapczyński. Zarzuty względem posłanki dotyczą czasów, gdy zajmowała ona prestiżowe stanowisko minister sportu w rządzie Donalda Tuska. Z tamtego okresu dała się zapamiętać z wielu legendarnych wpadek jak np. zatrudnienie swojego fryzjera [WIĘCEJ TUTAJ], jednak karnie odpowiadać ma za organizację koncertu Madonny na Stadionie Narodowym w 2012 roku. Śledczy zarzucają posłance przekroczenie uprawnień, przez co straty państwa wyniosły 4,7 mln zł.

Sedno Sprawy - Joanna Mucha

Wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posłanki Joanny Muchy wysłano we wtorek do marszałka Sejmu. Pismo skierował Prokurator Generalny na wniosek Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - Jako minister sportu Joanna Mucha zatwierdziła wypłatę na organizację koncertu ponad 5,9 mln zł z rezerwy celowej resortu, mimo że były to środki przeznaczone na upowszechnianie sportu wśród dzieci i młodzieży oraz zadania związane z mistrzostwami Europy w piłce nożnej Euro 2012. Podjęła taką decyzję, choć zgodnie z prawem środki z rezerwy celowej mogły być wydane wyłącznie na cel określony w rezerwie, a do kompetencji Ministra Sportu i Turystyki nie należało organizowanie koncertów muzyki rozrywkowej - twierdzi prokuratura. Mucha wyraziła też zgodę, by Narodowe Centrum Sportu użyczyło prywatnej firmie pomieszczenia i powierzchnię Stadionu Narodowego na potrzeby koncertu Madonny, mimo że Centrum nie mogło prowadzić działalności innej niż związana z mistrzostwami w piłce nożnej ani nie zarządzało Stadionem po Euro 2012.  Na prawną niedopuszczalność użyczenia stadionu przez Centrum zwracali uwagę dyrektorzy Biura Prawnego i Biura ds. Euro 2012 w Ministerstwie Sportu i Turystyki, „ale minister Mucha zignorowała ich zastrzeżenia” – zaznacza PK. 

Z ustaleń śledczych wynika, że działania byłej minister doprowadziły do wyrządzenia Skarbowi Państwa ponad 4,7 mln zł szkody. Jak wskazują prokuratorzy ta suma to różnica wydatków poniesionych na organizację koncertu i dochodów uzyskanych z niego przez budżet państwa. Prokuratura zauważyła też, że na rażące nieprawidłowości związane z koncertem Madonny zwróciła uwagę Najwyższa Izba Kontroli w 2013 r. - Stwierdziła, że działania Ministerstwa Sportu i Turystyki przy organizacji koncertu były niegospodarne i niecelowe, a w ich wyniku Skarb Państwa poniósł szkodę majątkową w wielkich rozmiarach. Wnioski kontrolerów NIK są zbieżne z ustaleniami śledztwa i wydaną na zlecenie prokuratury opinią biegłego z zakresu ekonomii i finansów - wskazano.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE