Julia Przyłębska bardzo długo milczała. Nagle wszystko z siebie wyrzuciła. Będzie awantura!

2021-05-04 13:46 Piotr Lekszycki
Julia Przyłębska, Jarosław Kaczyński
Autor: Wojtek Laski/East News Julia Przyłębska, Jarosław Kaczyński

Julia Przyłębska rzadko występuje w mediach. Prezes Trybunału Konstytucyjnego bardzo długo milczała i nie reagowała na różne uwagi pod adresem jej i koleżanek i kolegów z TK. Nagle złośliwie nazywana przez przeciwników "kucharką Jarosława Kaczyńskiego" Julia Przyłębska wszystko z siebie wyrzuciła. Podczas rozmowy w "Gościu Wiadomości" w TVP Info w 230. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja, stanowczo wzięła w obronę obecnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Przyznała też, że jest "zdruzgotana" treścią listu byłych sędziów TK, Z tego będzie awantura!

To o Julii Przyłębskiej Jarosław Kaczyński mówił, że jest jego odkryciem towarzyskim. - Naprawdę miła osoba. Ona jest prezesem TK, ale to są całkiem prywatne znajomości - podkreślił prezes PiS w rozmowie z "Pytaniem na śniadanie" w TVP. Formalnie zatem nie ma żadnej zależności między Kaczyńskim a Przyłębską, choć według znacznej części opozycji prezes Trybunału Konstytucyjnego jest "marionetką" w rękach szefa PiS. Julia Przyłębska jednak się nie zraża i zaznacza niezależność Trybunału od partii rządzącej. Wzdryga się też na określenie "Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej". - To jest Trybunał Konstytucyjny wybrany zgodnie z regułami określonymi przez naszą Konstytucję. Składa się z 15 niezależnych, niezawisłych sędziów. Każdy z tych sędziów ma jeden glos. Głos prezesa Trybunału jest równoważny ze wszystkimi innymi - przekonywała w TVP prezes TK. 

ZOBACZ TAKŻE: Hołdys wypalił prosto z mostu do Tuska! Co odpowie były premier?

Julia Przyłębska jest zdruzgotana

Julii Przyłębskiej bardzo nie spodobał się też ruch jej poprzedników w Trybunale Konstytucyjnym. Chodzi o list byłych sędziów TK dotyczący rozprawy ws. respektowania decyzji TSUE. - Prawda nie obroni się sama, my musimy o nią walczyć. Sędziowie TK radzą sobie z tym. Ze smutkiem przyjęłam list byłych sędziów TK do obecnie orzekających, na temat tego, jaki mają wydać wyrok. Nie będę ukrywać, że jestem zdruzgotana - podkreśliła prezes Trybunału Konstytucyjnego. Jej zdaniem "to, co w tej chwili dzieje się, jeśli chodzi o próbę ingerowania w orzekanie Trybunału, właśnie poprzez różne groźby, poniżania, podważanie statusu sędziów, w mojej ocenie jest bezprecedensowe, nie powinno mieć miejsca i świadczy źle nie o sędziach Trybunału, ale o tych wszystkich, którzy takich rzeczy się dopuszczają". Oj, po tych słowach kolejna awantura w polskiej polityce jest murowana! 

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze