Kaczyński wykorzystuje Szydło. Wszystko jest na zdjęciach

2019-10-11 4:24 CHA
Szydło się poddała
Autor: TOMASZ RADZIK/SUPER EXPRESS Szydło się poddała

Przed nami ostatnie godziny kampanii wyborczej. Na ostatniej prostej ugrupowania mogą liczyć na nieocenioną pomoc… prosto z Brukseli! Z odsieczą swoim partiom bowiem ruszyły zwycięskie twarze majowych eurowyborów. Prawu i Sprawiedliwości w walce o głosy pomaga Beata Szydło, Koalicji Obywatelskiej – Bartosz Arłukowicz.

Uf, ile roboty! Była premier w ostatnim tygodniu ruszyła w wielki objazd po Polsce - brała udział w konwencjach partyjnych, rozmawiała z przedsiębiorcami i zwykłymi Polakami, namawiając gorąco do głosowana na PiS.

Takie samo tempo narzucił sobie były minister zdrowia w rządzie PO, który towarzyszył Grzegorzowi Schetynie i Małgorzacie Kidawie-Błońskiej w spotkaniach z wyborami w całym kraju, do tego pomagał w kampanii mniej znanym posłom. Zarówno Szydło, jak i Arłukowicz byli tak zapracowani, że nawet opuścili pierwszy dzień posiedzenia plenarnego Parlamentu Europejskiego! Dlaczego ugrupowania wykorzystują tak chętnie w kampanii tych europosłów?

- Partie otaczają się po prostu najbardziej popularnymi politykami, którzy zweryfikowali się całkiem niedawno, bo w maju. Arłukowicz miał bardzo dobry wynik, Szydło – rekordowy wynik. To mają być dodatkowe dopalacze, których celem jest „doładowanie” polityków kandydujących z głównych formacji politycznych. Co znamienne, nie ma tego zjawiska w przypadku lewicy, chociaż właśnie trzech byłych premierów na grzbiecie Grzegorza Schetyny i Włodzimierza Czarzastego, czyli Koalicji Europejskiej weszło do Parlamentu Europejskiego. Nie widać jednak, by panowie Belka, Cimoszewicz, czy Miller bardzo się aktywizowali po stronie lewicy – uważa prof. Antoni Dudek, politolog.