Kempa w "Więc jak" na NOWA TV: Opozycja akurat w tej sprawie powinna milczeć

2018-02-26 6:00 Rozmawiał Sławomir Jatrzębowki
kempa
Autor: "Super Express"

Beata Kempa, minister ds. pomocy humanitarnej w rozmowie z redaktorem naczelnym "SE", Sławomirem Jastrzębowskim w programie "Więc jak" na antenie NOWA TV:

"Super Express": - Jest pani ministrem ds. pomocy humanitarnej. Niby nie chcemy tych uchodźców, a niedawno byłem w sklepie i tam na pierwszej kasie siedziała Ukrainka, na drugiej Ukrainka, na trzeciej też. A tych kas było ponad 60.

Beata Kempa: - Według naszych szacunków Ukraińców w Polsce może być już ponad 2 miliony. Oczywiście wielu z nich przebywa tu także w związku z konfliktem na Ukrainie. To jest też argument, który będziemy przedstawiać przed Komisją Europejską w tej batalii, w której odpowiemy, dlaczego nie przyjęliśmy uchodźców podczas poprzedniego rozdania.

- Siedem tysięcy nie chcieliśmy, a wzięliśmy 2 miliony?

- Tak, ale te 7 tysięcy to była kwestia przymusowej relokacji. To coś, czego Polacy nie dadzą sobie narzucić. I jak rozmawiam z ludźmi w Polsce, to proszą, żeby polityka rządu w zakresie nieprzyjmowania uchodźców i pomocy tam na miejscu jednak się nie zmieniła.

- Dlaczego wciąż nie chcemy przyjąć tych 7 tysięcy?

- Po pierwsze dlatego, że przykład krajów, które przyjęły te kwoty uchodźców, pokazuje, że ta liczba powiększała się w sposób niekontrolowany w krótkim czasie. Pojawiały się rodziny.

- W Niemczech?

- Nie tylko. "Corriere della Sera" napisało niedawno, że we Włoszech mafia zarabia na tym nielegalnym napływie krocie. I po drugie, my skupiliśmy się na pomocy uchodźcom syryjskim tam na miejscu, na terenie Jordanii, Libanu. I nasi przedstawiciele pomagają tam na miejscu z narażeniem życia, ze wsparciem środków rządowych. Niedawno był w Polsce biskup z Aleppo i podkreślił, że jesteśmy jedynym rządem, który pomaga i nie chce nic w zamian.

- Mamy kłopot z Ukraińcami w Polsce? Środowiska narodowe alarmują, że są już w kraju powiaty, w których już 30?proc. mieszkańców stanowią Ukraińcy.

- To prawda. Z tym że oni odpowiedzialnie pracują. Bezrobocie spadło do rekordowego poziomu, pracodawcy podkreślają problem ze znalezieniem rąk do pracy. To jest jednak kontrolowane i nie ma potrzeby wszczynania niepotrzebnej...

- Nie ma problemu nielegalnego napływu uchodźców z Ukrainy?

- Nie. Mamy dość szczelne granice. I naprawdę pomagamy dużo większej grupie osób, niż chciałaby nam narzucić Unia Europejska, zrzucając z siebie problem, który sama sobie stworzyła.

- Cieszymy się z pracujących u nas Ukraińców, ale mamy problemy z ich polityką historyczną. "Z Banderą do Europy nie wejdziecie" - to stanowisko rządu.

- Przez lata narosło tyle kłamstw i niepotrzebnych narracji, że musimy wstać z kolan. I z Ukrainą musimy mieć dialog, nawet trudny, ale oparty na prawdzie!

- Ależ oni nie wyrzekną się Bandery, bo nie mają zbyt wielu innych bohaterów.

- To nie znaczy, że my mamy tolerować tego typu zachowania. Weźmy te wypadki z pięciu wschodnich województw II RP i rzezi, których tam dokonano. Nie wyobrażam sobie, żeby polskie państwo przystało na glorię i chwałę tych zbrodniarzy! To było ludobójstwo. Niestety, Ukraińcy muszą przyjąć do wiadomości, bo nie będziemy się zgadzali na fałszywe kody pamięci. Takich kodów jest mnóstwo: "polskie obozy śmierci", "polskie komory", "polski Holokaust". Powinniśmy używać nazw oddających prawdę historyczną.

- A jak powinniśmy zamienić "getto warszawskie"?

- Nie chcę niczego nazywać. Wiele narodów ucierpiało na skutek polityki Niemców i wszelka manipulacja słowna jest nie do przyjęcia.

- Czy rząd bierze pod uwagę przyjęcie tych 7 tyięcy oób, żeby był pokój z Unią Europejką? Z dużą dozą prawdopodobieńtwa możemy powiedzieć, że oni i tak uciekną na Zachód, bo tam mają rodziny, znajomych i lepzy ocjal.

- W sprawie bezpieczeństwa Polaków nie ma gdybania i eksperymentów. Ci młodzi ludzie często nie mają dokumentów i trudno jest sprawdzić, czy są uchodźcami. Wola obywateli jest taka, byśmy pomagali na miejscu, ale nie przyjmowali tych imigrantów w Polsce. Przy dobrej sytuacji ekonomicznej w naszym kraju liczba 7 tysięcy imigrantów mogłaby szybko, w niekontrolowany sposób wzrosnąć.

- Krytyka nowelizacji ustawy o IPN mówi o złym momencie i złych zapisach. I mówią to ludzie, którzy niekoniecznie są waszymi wrogami. Na przykład Zofia Romaszewska z góry na dół zjechała tę ustawę.

- Bardzo szanuję Zofię Romaszewską, ale tu się z nią nie zgadzam. Mam duże doświadczenie parlamentarne i każdy moment, w którym byśmy tę ustawę przyjęli, byłby "zły". Ustawa jest przyjęta przez prezydenta.

- I marszałek Karczewski mówi, że ustawa nie działa. To jakieś kuriozum!

- Jest podpisana przez prezydenta i skierowana do Trybunału Konstytucyjnego. Duch ustawy jest jeden: walka z kłamstwem. Musi być też jednak dialog i edukacja. Polska jest jednym z nielicznych krajów, w których jest obowiązek nauki o Holokauście. Cieszę się, że minister edukacji zwiększyła liczbę lekcji historii, bo przez lata rządów PO-PSL to było zredukowane.

- Widziała pani ten obrzydliwy filmik, na którym środowiska żydowskie mówią o "polskim Holokauście"?

- Widziałam. I zbulwersował nie tylko nas, Polaków, ale też środowiska żydowskie. I został usunięty.

- Został i nie został. Wraca.

- Został usunięty i potępiony. Nadmierna reakcja spowodowałaby tylko większe zainteresowanie tym kłamstwem.

- Spodziewaliście się tak intensywnej i emocjonalnej, może nawet histerycznej reakcji Izraela na nowelizację ustawy o IPN? Ważny izraelski polityk Lapid, który może zostać premierem, kłamie, że były "polskie obozy koncentracyjne".

- Szkoda, że walka polityczna przed wyborami poświęca prawdę. To niedopuszczalne, są granice walki politycznej. Także w Polsce. Warto, żeby wszystkie środowiska polityczne stanęły murem za prawdą.

- Opozycja mówi, że jesteście nieumiejętni. W nieprzychylnych wam mediach czytam, że zniszczyliście polską reputację za granicą...

- Polska opozycja, kiedy jeszcze rządziła, była na kolanach i dawała sobie narzucać wszystkie te kłamstwa i wadliwe kody pamięci. Opozycja akurat w tej sprawie powinna milczeć. To minimum. Gdyby byli politykami naprawdę kochającymi Polskę, to powinni stanąć razem z nami na froncie walki z kłamstwem. By przywrócić dialog międzynarodowy.

- Uda się przywrócić dialog z Izraelem?

- Myślę, że tak.

- W tle nie ma pieniędzy z reprywatyzacji?

- Oczywiście jest kwestia tej ustawy. W tej sprawie też był dialog ze środowiskami żydowskimi na etapie konstruowania ustawy. Właśnie w tej sprawie, a nie sprawie ustawy o IPN zgłaszano uwagi. Tu też trzeba zachować wiele rozsądku i spokoju.

Zobacz także: Minister Kempa w Jordanii: Pomagamy, jak przed 1989 r. pomagano nam [GALERIA ZDJĘĆ]

Wszystko dla Twojego zwierzaka w niskiej cenie! Nie przegap zniżek na Telekarma kody promocyjne.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze