Kolejna awantura w rządzie. O co poszło tym razem? Można się zdziwić [SEDNO SPRAWY]

2020-09-16 10:50 tw

Negocjacje koalicyjne i kolejne pomysły legislacyjne Zjednoczonej Prawicy nie sprzyjają wyraźnie jedności obozu rządowego. Gdy trwają spory o skład rządu, politycy PiS, Porozumienia i Solidarnej Polski kłócą się o kolejne pomysły. Punktem spornym jest już zgłoszona przez Jarosława Kaczyńskiego „piątka dla zwierząt”. A teraz poszło o samochody.

Wicepremier i minister rozwoju planuje podnieść akcyzę na używane samochody tak, by ich sprowadzanie z zagranicy nie było opłacalne. Głosy oburzenia na ten pomysł płyną nawet z jej własnej partii. Polityk Porozumienia Michał Wypij, mówił w programie „Sedno Sprawy” w Radiu Plus był wyraźnie zdziwiony tym pomysłem i nie krył swojego krytycyzmu wobec niego.

„Musimy twardo stąpać po ziemi i oceniać rzeczywistość taką, jaką jest. Marzeniem byłoby to, żeby wszystkich było stać na nowoczesne, niskoemisyjne samochody, ale dzisiaj nie ma takich możliwości” - przekonywał Wypij. „Spekulacja tego typu jest też zaskakująca dla nas. Nie wiemy nic więcej poza tym cytatem. Nie ma dzisiaj takiej możliwości i akcyza nie powinna być podniesiona” - dodał.

Michał Wypij odniósł się też o ustawy znoszącej odpowiedzialność urzędników za naruszenie przepisów i obowiązków służbowych w związku ich działalności w okresie pandemii. Polityk Porozumienia zapewniał, że jego partia poprze to rozwiązanie.

„W kontekście walki o życie i zdrowie Polaków powinniśmy używać wszelkich narzędzi. Jesteśmy przed druga falą epidemii. Żaden urzędnik nie powinien mieć wątpliwości, że w tej wojnie o życie Polaków musi dysponować wszelkimi narzędziami i tak rozumiem tę regulację. Wolałbym mieć świadomość, że odpowiedzialny minister, czy urzędnicy, czują że mogą podejmować odważne decyzje kiedy zaatakuje nas druga fala epidemii, która może się połączyć z falą grypy. To będzie prawdziwe zagrożenie, wtedy realnie będziemy na froncie walki o zdrowie Polaków. W tym artykule nie jest napisane, że ktoś może łamać prawo. Mówimy wyraźnie o specyficznej sytuacji związanej z epidemią i instytucjami, którą mogą wymagać natychmiastowych decyzji, które mogą być trudne” - przekonywał.

Najnowsze