Kotem UPOKORZYLI Kaczyńskiego! Terlecki ruszył z odsieczą [WIDEO]

2019-09-12 13:29 PJ
Jarosław Kaczyński
Autor: PAPS Jarosław Kaczyński

W czasie środowego posiedzenia Sejmu posłowie zajęli się projektem ustawy, która zakłada, że osoby mające najwyższe funkcje w państwie, będą musiały przedstawiać nie tylko własne oświadczenia majątkowe, ale i swoich małżonków i dzieci. W czasie dyskusji było gorąco! Jeden z posłów zaatakował Jarosława Kaczyńskiego, wypominając mu, że jest kawalerem. W obronę szefa PiS wziął wicemarszałek Terlecki.

W Sejmie było wczoraj niezwykle gorąco! A to za sprawą dyskusji na temat projektu ustawy zakładającej, że małżonkowie i dzieci m.in. premiera, marszałka Sejmu czy prezesa Trybunału Konstytucyjnego, będą musieli przedstawić swój majątek. Sprawa wzburzyła krewkiego posła Janusza Sanockiego, który przyznał, że ujawnienie majątku dzieci, żon to "kuriozalny projekt" i stwierdził, że jego autorzy się kompromitują. W końcu stwierdził : - Polityką i funkcjami publicznymi mogą zajmować się ludzie, którzy nie mają żony, nie mają dziecka, mają kota tylko chyba, bo kot nie ma majątku. To skandaliczny projekt! Skandaliczny! I jakby tego było mu mało, rzucił: -  Dopiszmy kota! Swoją uszczypliwością nawiązywał do prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego, który jest miłośnikiem kotów. Takiej złośliwej uwagi po adresem prezesa nie zniósł wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, który zwrócił się ostro do Sanockiego: - Panie pośle, niech się pan puknie w czoło i kończy. Sanocki, który jak to się mówi na język nie choruje, odpowiedział marszałkowi: -  Panie marszałku, niech pan się puknie w czoło razem ze swoim kolegami.