Liczysz na niższe ceny przy zerowym VAT na żywność? Sprzedawcy tłumaczą: bez szans, albo umrzemy z głodu

2022-01-26 5:14
Sklep
Autor: Getty Images Sklep

Dokucza ci drożyzna? Zacznij zaciskać pasa, bo choć od lutego ceny żywności powinny spaść po obniżeniu VAT do zera, to może być jeszcze drożej. – Drożeją światło, gaz i paliwa, co przekłada się na wyższe ceny towarów, bo nie zapowiada się, by ktoś pomógł takim sklepom jak mój – mówi „Super Expressowi” Sławomir Umięcki (46 l.), właściciel sklepu spożywczego w Siedlcach.

Rosnące ceny to największy problem Polaków. Chcemy, żeby sprzedawcy obniżyli nieco stawki i ulżyli naszym portfelom, lecz nie ma co, niestety, na to liczyć. Będą kolejne podwyżki. Joanna Czorniej (43 l.) jest właścicielką warzywniaka w Siedlcach. Podnosi ceny, bo towary, które przywozi z hurtowni, za każdym razem są droższe. – Na przykład za olej uniwersalny, który kosztował 7,50 zł, teraz trzeba będzie zapłacić 13,50 – mówi.

Fryzjer tylko dla bogaczy? Ujawniamy nowe stawki! Aż włosy jeżą się na głowie!

W podobnej sytuacji są wszyscy drobni przedsiębiorcy, w tym Sławomir Umięcki (46 l.), który prowadzi w Siedlcach sklep spożywczy ze stoiskiem alkoholowym. Podnosi ceny, bo zmusza go do tego sytuacja na rynku. – Drożeją światło, gaz i paliwa. To wszystko ma wpływ na podwyżki cen towarów. Jest drożej i będzie jeszcze drożej, bo nie zapowiada się, by ktoś pomógł takim sklepom jak mój. My musimy konkurować z wielkimi marketami, które w promocjach obniżają ceny na niektóre towary – mówi pan Sławomir.

Okazuje się, że duże sieci nie są w lepszej sytuacji. Podwyżki na wiele produktów zapowiedziała m.in. Biedronka. – Realia rynkowe doprowadziły do sytuacji, w której zmiany cen stały się nieuniknione – poinformowała firma w komunikacie.

Ceny paliw rosną pomimo obniżek podatków!

Joanna Czorniej (43 l.), właścicielka warzywniaka w Siedlcach

Musimy podnieść ceny, bo towary, które przywozimy z hurtowni, za każdym razem są droższe. Na wyższą marżę sklepową wpływają drogie paliwa, światło i gaz. Na przykład za olej uniwersalny, który kosztował 7,50 zł, teraz trzeba będzie zapłacić 13,50 zł. Przewiduję, że ceny będą jeszcze wyższe, ale to nie z naszej winy.

Marzena Bujalska (56 l.), pracownik kwiaciarni w Siedlcach

Staramy się nie podnosić drastycznie cen za kwiaty, znicze i wkłady. Musimy je jednak stopniowo zwiększać, gdyż doskonale sobie zdajemy sprawę z tego, że nie unikniemy większych podwyżek cen. Kwiaty już z hurtowni przychodzą droższe, co za tym idzie – nasza kwiaciarnia również musi podnieść ceny.

Sonda
Czy tarcza antyinflacyjna faktycznie obniży ceny?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE