Lis, wbrew zapowiedziom, nie odebrał ,,Hieny roku"!

2016-01-28 16:08 PMar
Tomasz Lis
Autor: Niemiec

Tomasz Lis został jakiś czas temu uhonorowany antynagrodą ,,Hiena roku" za rok 2015. Przyznaje ją Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Jak argumentowano, Lis złamał zasady rzetelnego dziennikarstwa m.in. powołując się w swoim programie na nieprawdziwe konto córki prezydenta. Dziennikarz twierdził, że czuje się zaszczycony wyróżnieniem i z wielką przyjemnością odbierze ją osobiście. Okazało się jednak, że zmienił plany...

Tak Tomasz Lis zareagował na wieść o tym, że to właśnie jego ,,wyróżniono":

 

 

Jak informuje portal niezależna.plLis postanowił jednak ostatecznie nie odbierać nagrody osobiście. SDP z tego powodu zdecydowało o tym, że dyplom dla dziennikarza należy wysłać pocztą na adres jego redakcji.

Jak tłumaczył Marcin Wolski, prezes warszawskiego oddziału stowarzyszenia: - My nie dajemy tej antynagrody za całokształt. Nie osądzamy dorobku życiowego. W przypadku Tomasza Lisa nikt przecież nie podważa faktów, że jest to utalentowany dziennikarz, który położył wielkie zasługi np. przy organizacji informacji TVN czy był wybitnym felietonistą tygodnika "Wprost" (...). Nie przesądzamy również faktu, że w przyszłości Tomasz Lis może stać się jednym z laureatów nagród głównych SDP. My oceniamy konkretną działalność konkretne fakty. Jednak w sytuacji kiedy dziennikarz staje się propagandystą, łamie standardy i jako gospodarz programu sprzyja jednej ze stron, staje się agitatorem i taka sytuacja jest nie do zaakceptowania.

Jeden z internautów twierdzi, że od początku sądził, że tak to się zakończy:

 

Pojawił się również żart:

 

 

Zobacz także: LIS został HIENĄ roku!