Łukasz Warzecha: Pomroczność jasna pani sędzi

2017-09-22 4:00 Łukasz Warzecha
Łukasz Warzecha
Autor: Andrzej Lange

Pamiętają Państwo pomroczność jasną? Młodszym czytelnikom przypomnę: była to szczególna przypadłość, którą jako okoliczność łagodzącą przywoływał przed sądem w 1993 r. adwokat Przemysława Wałęsy, syna ówczesnego prezydenta. Był oskarżony o spowodowanie po pijanemu kolizji. Pomroczność jasna nie jest chorobą częstą, ale okazuje się, że potrafi dosięgnąć niespodziewanie osoby ze świecznika i zadać cios w najmniej spodziewanym momencie.

Weźmy taką panią sędzię Małgorzatę Gersdorf, pierwszą prezes Sądu Najwyższego. Przepracowana jest kobiecina, podenerwowana, haruje dla Polski od rana do nocy, a jeszcze różni wtykają jej szpilki - to nie ludzie, to wilki! Na swojej najnowszej płycie "The Last Ship" (polecam swoją drogą) Sting śpiewa o ludziach ze stoczni w swym rodzinnym Newcastle. W piosence "Shipyard" pojawia się niejaki Davy Harrison, który bez żenady oznajmia, że lubi wypić. "Moja pani narzeka na to, co robię po pijaku, jak wtedy, gdy wsiadłem do pociągu do Sunderland, ale znalazłem się w Leeds" - oznajmia Harrison. Oba miasta dzieli około 150 km. Coś podobnego przydarzyło się pani Gersdorf, z tym że nie z powodu alkoholu, Boże broń, ale właśnie pomroczności jasnej. Wsiadła do służbowego samochodu, myśląc, że jedzie na tajne spotkanie obrońców demokracji, a tu nagle znalazła się w Pałacu Prezydenckim na zaprzysiężeniu sędziego Justyna Piskorskiego. I zanim mogła zareagować, już pan sędzia został zaprzysiężony, a pani prof. Gersdorf obfotografowana jako zdrajczyni sprawy demokratycznej, legitymizująca kaczystowski reżim. Na nic tłumaczenie rzecznika SN, który pisał, że "w trudnym okresie stresów i przepracowania każdemu z nas zdarzają się kroki podjęte bezrefleksyjnie, z przeoczeniem specyficznych uwarunkowań, które powinny być brane pod uwagę w działalności publicznej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego". Bardzo pani sędzi współczuję, ale ogarnia mnie niepokój. A co, jeśli pomroczność jasna daje o sobie znać także w innych momentach - nie daj Boże w czasie orzekania również? Myśli na przykład pani sędzia, że jest u fryzjera, a tymczasem ogłasza właśnie wyrok w przełomowej sprawie? Wielce szanowna pani profesor, proszę koniecznie i czym prędzej wziąć urlop! Podobno dobrze odpoczywa się na Maderze, pan Ryszard na pewno doradzi miłą kwaterę.

Zobacz także: Muzułmanie MODLĄ się w centrum Warszawy. Pięta OSTRO: Mandat. ZERO tolerancji. DEPORTACJA [WIDEO]

Przeczytaj również: Będzie KOLEJNY Czarny Protest. Kiedy i gdzie?

Polecamy ponadto: Afera billboardowa. PKW nie zbada kampanii "Sprawiedliwe Sądy"

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Najnowsze