Macierewicz WYWĘSZYŁ, o co chodzi Tuskowi. U Rydzyka padły zastanawiające słowa!

2019-11-08 8:20 PJ
Antoni Macierewicz
Autor: Beata Olejarka/Super Express Antoni Macierewicz

Kilka dni temu Donald Tusk zadeklarował, że nie zamierza startować w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Taką decyzję podjął i taką przekazał. Ale są tacy, którzy nie do końca wierzą w zamiary byłego premiera i doszukują się drugiego dna. Wśród nich jest Antoni Macierewicz, które w Radiu Maryja powiedział wprost, co o ty m wszystkim myśli.

Antoni Macierewicz co czwartek występuje ze swoim felietonem "Głos Polski" na antenie Radia Maryja i telewizji Trwam. Ostatni felieton Macierewicz poświęcił byłemu polskiemu premierowi, Donaldowi Tuskowi i jego decyzji o tym, że nie będzie kandydował na prezydenta w przyszły roku. Chociaż Tusk sam to zadeklarował i podkreślił, że kandydatem nie będzie, to Antoni Macierewicz mu nie wierzy, co więcej były szef Ministerstwa Obrony Narodowej wywęszył drugie dno decyzji Tuska. Zdaniem polityka może to być swego rodzaju wołanie o pomoc: -  Ta decyzja, jej trwałość, jej rzeczywisty sens, znaczenie, jest przedmiotem różnorodnych dyskusji i nie do końca jest jasne, czy ona oznacza, że naprawdę nie będzie kandydował, czy też jest tylko pewnym rodzajem wezwania do pomocy, wezwania do integracji tzw. opozycji liberalno-postkomunistycznej i nadzieją na to, że sytuacja w opinii publicznej się jeszcze zmieni, czy też rzeczywistym rozstrzygnięciem i ostatecznym odcięciem możliwości kandydowania przynajmniej w ciągu najbliższych wyborów - ocenił Macierewicz. Dodał też, że interesujące jest uzasadnienie decyzji byłego szefa rządu: - Bardzo ciekawe jest uzasadnienie decyzji Donalda Tuska, który stwierdził, iż nie chciałby obciążać przyszłości swojego ugrupowania i wyborców, którzy musieliby podjąć decyzję co do głosowania, odpowiedzialnością, którą ponosi za negatywne zjawiska, jakie miały miejsce podczas jego rządów w Polsce. Te negatywne zjawiska to jak zauważył Macierewicz m.in. kwestia podniesienia wieku emerytalnego Polakom. Decyzja o podniesieniu wieku emerytalnego, według byłego szefa MON, była symbolem antyspołecznej polityki Platformy Obywatelskiej, która uderzała w ludzi najstarszych i  najsłabszych ludzi.