Mirosław Skowron: Boże, chroń Platformę

2017-11-07 3:00 Mirosław Skowron

Platforma Obywatelska ogłosiła, że wzmacnia się personalnie. Działaczem PO został generał Marian Janicki. Przyznam, że nie pamiętam takiego "wzmocnienia" partii od czasów, w których działaczem Ruchu Palikota został Piotr Tymochowicz.

Generał Janicki to były szef Biura Ochrony Rządu, który swoją działalnością udowodnił, że jego kariera powinna zatrzymać się w miejscu, w którym się rozwinęła. Zaczynał jako kierowca Lecha Wałęsy? To było mu dawać coraz nowsze samochody, coraz nowszych VIP-ów, ale nie awansować! Generał Janicki kierował ochroną rządu tak, że to za jego czasów zginęła największa liczba przedstawicieli rządu i władz. To on odpowiadał za zabezpieczenie wizyt w Smoleńsku w 2010 r. Jeszcze za czasów Donalda Tuska, a nie PiS, prokuratura informowała służby o licznych nieprawidłowościach w BOR!

Tuż po Smoleńsku prezydent Komorowski awansował Janickiego na generała dywizji. Miesiąc po tragedii sprawiało to żenujące wrażenie nagradzania faceta za śmierć działaczy PiS.

Wiem, że w polskiej polityce nie należy przesadzać z wpływem wizerunku na szanse wyborcze. Przy okazji pierwszej kadencji Aleksandra Kwaśniewskiego wszyscy byli przekonani, że wygrał dlatego, że taki ładny, chudziutki, wykształcony i na poziomie. I co? W walce o drugą kadencję Kwaśniewski znokautował konkurencję. Już w pierwszej turze! Znokautował, choć przytył tak, że piersi miał ładne tylko wtedy, kiedy podnosił ręce do góry. Znokautował, choć wszyscy wiedzieli, że łgał jak najęty o wykształceniu. I choć wiadomo było, że na swoją zgubę woli "bez zakąszania" i nie tylko nie trzyma po tym żadnego poziomu, ale nawet pionu.

Kiedy Platforma wybrała Rafała Trzaskowskiego na kandydata na prezydenta Warszawy, przez moment przeszła mi przez głowę głupia myśl, że to pierwsza od miesięcy, o ile nie od dwóch lat sensowna decyzja władz PO.

Teraz na miejscu Trzaskowskiego zacząłbym się oglądać za siebie, czy za jego ochronę nie odpowiada jego nowy, partyjny towarzysz Janicki.

Platformo, jak macie tak się wzmacniać, to przestańcie się wstydzić Hanny Gronkiewicz-Waltz i zostawcie jej szansę walki o kolejną kadencję. Nie szukajcie też kolejnego kandydata na prezydenta kraju. Pan Bronisław będzie jak znalazł. A do gabinetu cieni ściągnijcie sobie Bartłomieja Misiewicza i ministra Szyszkę. Świetnie się odnajdą.

Zobacz: Stanisław Pięta KOMENTUJE: Nie każdemu, ale za wysoką kwotę

Przeczytaj też: Marian Kowalski KOMENTUJE: Ewolucja mnie nie przekonuje

Polecamy: Małgorzata Kidawa-Błońska: Trzaskowski potrafi łączyć, Jaki nie

Najnowsze