Na Ukrainie decyzje polityczne podejmuje biznes

2013-09-30 19:46

Dlaczego prezydent Ukrainy obrał prozachodni kurs?

 

„Super Express”: - Prezydent ukrainy Wiktor Janukowycz obrał prozachodni kurs. O co chodzi?


Piotr Pogorzelski: – Oficjalnie Ukraina już od dawna – co wynika z przyjętej przez parlament uchwały o podstawach polityki zagranicznej – dąży do integracji z Unią Europejską. Władze długo zwlekały z realizacją zobowiązań wynikających z tej decyzji a teraz postanowiły to szybko nadrobić tak aby – na czym bardzo im zależy – w listopadzie podpisać umowę stowarzyszeniową.

 

Ta umowa obejmie m.in. powołanie strefy wolnego handlu, czyli ożywi wymianę handlową między Ukrainą a Unią Europejską. Prawdopodobnie będzie tak – jeżeli umowa zostanie podpisana – że w krótkoterminowej perspektywie Ukraina trochę straci. Dlatego, że ukraińskie przedsiębiorstwa będą musiały się bardzo szybko zmodernizować a w tym czasie będą obniżone cła i ukraiński rynek zostanie zalany towarami z zagranicy. Jednym z prawdopodobnych długoterminowych zysków byłoby oczywiście zwiększenia zagranicznych inwestycji.

 

W każdym razie – ważąc minusy i plusy – władze uznały, że bardziej im się to opłaca niż dołączenie do unii celnej pomiędzy Rosją, Białorusią i Kazachstanem. A precyzyjnie się wyrażając: biznes tak uznał. Bo na Ukrainie to biznes podejmuje decyzje a politycy czuwają nad ich realzacją.

 

- I ta decyzja nie podoba się Federacji Rosyjskiej...


Owszem. I Rosja próbuje podejmować pewne zabiegi... Ja bym tu nawet użył sformułowania: ucieka się do szantażu. W wakacje Rosja starała się pokazać jak będzie wyglądać scenariusz stosunków rosyjsko-ukraińskich po tym, gdyby taka umowa została podpisana. Tak oto Rosja zakazała importu słodyczy największej ukraińskiej cukierniczej korporacji „Roshen”.

 

Pretekstem było wykrycie w jej produktach jakiejś szkodliwej substancji chemicznej. Później Rosjanie wycofali się z zarzutów co do substancji, ale stwierdzili, że na opakowaniach są niewłaściwe opisy.

 

Jednocześnie rozpoczęli wzmożone i skrupulatne kontrole wszystkich ukraińskich towarów wwożonych do Rosji. Np. jeżeli eksportowane były rury, to fragment jednej rury był obcinany i kierowany na ekspertyzę, żeby sprawdzić czy to jest na pewno ten towar i czy odpowiada on rosyjskim normom. Czyli strata czasu i zniszczenie towaru.


- Jedna rura to zniszczenie towaru?


- Ale istnieją towary, które nie mogą być długo przechowywane. A one również były poddawane takim czasochłonnym procedurom na granicy. W każdym razie chodzi o to, że po tej akcji ukraińscy biznesmeni nie poszli do Janukowycza i nie poprosili o zmianę kursu polityki zagranicznej. Posłużmy się przykładem Rinata Achmetowa – on jest numerem jeden na Ukrainie, najbogatszym człowiekiem w tym kraju.

 

Jeżeli pomiędzy Ukrainą a Rosją zaistnieje wspólna przestrzeń, to zostanie numerem sto jeden w Rosji. I jeszcze będzie musiał chodzić na pasku Putina. Podczas gdy tu jest odwrotnie – to on ma wpływ na prezydenta.


- No dobrze, byłby numerem sto jeden w Rosji a tak będzie numerem sto jeden w przestrzeni ukraińsko-unijnej. Numerem jeden już nie będzie.


Tak, ale w Unii nikt nie będzie na niego naciskać na zasadzie: masz mi oddać tę fabrykę i zrobić to i to plus „odpalić” zyski od tego i tego. Woli więc działać według unijnych zasad i być numerem sto jeden w Unii niż sto jeden w Rosji. Dla Wiktora Janukowycza też wygodniejszym jest bycie prezydentem niezależnego państwa niż podleganie prezydentowi Rosji.


- Ale i tak to prezydent Rosji będzie zarządzać gazem, dzięki któremu funkcjonuje ukraiński przemysł...


- Tak, i to jest największy problem Ukrainy. Władze robią, co mogą, aby uniezależnić się od importu z Rosji. Na przykład kupują rosyjskie paliwo przez pośredników z Niemiec. I paradoksalnie jest ono tańsze niż to kupowane bezpośrednio od Gazpromu. Zmienić musi się także ukraiński przemysł. Między innymi poprzez wprowadzanie energooszczędnych technologii.

 

Rozmawiał Paweł Lickiewicz


 

Piotr Pogorzelski

Ukraiński korespondent Polskiego Radia.

W listopadzie ukaże się jego książka o współczesnej Ukrainie „Barszcz ukraiński”.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE