Nie uwierzysz, z kim Ewa Kopacz kumplowała się jeszcze przed katastrofą smoleńską! Ale szycha

Ewa Kopacz
Autor: Marcin Wziontek Ewa Kopacz

Ewa Kopacz ostatnio znalazła się na celowniku części polityków i prawicowych mediów. Była premier jest w kłopotliwej sytuacji po tym, jak pokazano jej zdjęcia zrobione po katastrofie smoleńskiej w rosyjskim prosektorium. Europosłance PO obrywa się przede wszystkim od działaczy PiS. Co ciekawe, z jednym z nich Ewa Kopacz jeszcze przed katastrofą smoleńską się kumplowała. Nie uwierzysz, o kogo chodzi. To prawdziwa szycha w środowisku związanym z Prawem i Sprawiedliwością.

Ewa Kopacz ma wielu znajomych i kolegów, ale to, że kumplowała się z samym Stanisławem Karczewskim wydaje się to nieprawdopodobne. Tak jednak właśnie było. O swoich relacjach z byłą premier ważny polityk PiS i były marszałek Senatu opowiedział w programie "Politycy od kuchni" Piotra Lekszyckiego i Kamila Szewczyka. - Paliliśmy razem papierosy. Można powiedzieć, że się kolegowaliśmy - ujawnił Karczewski, który na szczęście już dawno rzucił paskudny nałóg. - Chociaż Pani Ewa Kopacz przedstawiła mnie Donaldowi Tuskowi jako byłego przyjaciela. Myślę, że za daleko się posunęła. Przyjaciółmi nigdy nie byliśmy - tłumaczył były marszałek Senatu, który z Ewą Kopacz pracował w jednym szpitalu. Niestety, gdy oboje byli już ważnymi politykami w swoich formacjach, z dawnej komitywy niewiele pozostało. Polityk PiS za zachowanie Ewy Kopacz po katastrofie smoleńskiej, mocno atakował ją już w 2017 roku.

ZOBACZ TAKŻE: Nowa teoria Macierewicza o Smoleńsku! To przebija wszystkie poprzednie. Co on wymyślił?!

Ona była wysłannikiem rządu, opiekowała się rodzinami, one to doceniają, członkowie tych rodzin byli jej wdzięczni. Natomiast była najwyższym urzędnikiem, najwyższym przedstawicielem rządu. Ona reprezentowała tam również rząd. I reprezentowała rząd, mówiąc o rzeczach nieprawdziwych. A od polityków powinniśmy wymagać prawdy i rzetelności, mówienia przede wszystkim prawdy - zaznaczył Karczewski w rozmowie z TVP. 

CZYTAJ TEŻ: Był najbliżej Ewy Kopacz, teraz nie wytrzymał. Poszło o ujawnione zdjęcia z Moskwy

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze