Niespodziewany zwrot akcji. Miller chwali Morawieckiego? "Prosto z lewej"

2021-09-22 5:30
Zajawka OPINIE Miller
Autor: GRAFIKA SE Katarzyna Matyjaszewska

Mimo, że w ostatnich dniach temat Białorusi nie jest wiodący to nadal pozostaje ważny. W najnowszym felietonie Leszek Miller odnosi się do tematu Białorusi, ale nie tylko. Felietonista "SE" poruszył także temat Turowa. Były premier nawiązał także do premiera Mateusza Morawieckiego. O czym dokładnie napisał polityk? Zapraszamy do zapoznania się.

Chłopcy do bicia

Spełnił się najgorszy scenariusz – na granicy z Białorusią znaleziono pierwsze ofiary śmiertelne. Troje imigrantów prawdopodobnie zmarło z wychłodzenia.

Premier Morawiecki wyraził ubolewanie, dodał jednak, że mimo wszystko o wiele więcej osób ratujemy. Czyli per saldo wychodzimy na plus.

Wypowiedział się również prezydencki minister Andrzej Dera. Twardy gość. Ale wiadomo, jak chcesz pracować u prezydenta Dudy: „Musisz być twardy. Tam nie ma żartów. Jak nie umiesz, znaczy, się nie nadajesz”.

Pan Dera nadaje się jak najbardziej.

– To ich wybór, powiedział. – Tych, którzy zdecydowali się nielegalnie przekroczyć granicę.

Jasne – mogli się przynajmniej cieplej ubrać…

My – twierdzi kolejny „twardy” facet w rządzie, minister spraw wewnętrznych Kamiński – bronimy granic UE.

Dlaczego więc nie zgadza się, by w wydarzeniach brali udział przedstawiciele wyspecjalizowanej unijnej służby granicznej Frontex? Pan Kamiński stanowczo nie godzi się także na obecność dziennikarzy w strefie bezpośrednich działań granicznych. 

– To, że będziecie kilometr dalej relacjonowali wydarzenia, to naprawdę nie jest niedogodnością – odpowiedział dziennikarzowi, korespondentowi wojennemu. To tak, jakby pana ministra zatrzymać z daleka od restauracji i powiedzieć: „Stąd też może pan poczytać menu”.

Rząd ma sukcesy również po drugiej stronie Polski. TSUE zasądził właśnie 500 tys. euro codziennie za niewykonanie wyroku w sprawie kopalni Turów. A przecież już w maju premier Morawiecki ogłosił: „Republika Czeska zgodziła się wycofać wniosek do TSUE”! Na Twitterze wtórował mu wicepremier Sasin: „Jestem w drodze do Turowa. Mam dobre informacje”

Zanim jednak dojechał, odezwał się premier Czech Babisz: „Nie wycofamy żadnej skargi, wykluczam”.

Potem trwały niekończące się negocjacje. Nieoficjalnie wiadomo było, że PiS-owcy chcą dotoczyć tę sprawę do października. Wtedy w Czechach są wybory parlamentarne i liczą, że do rozmów usiądzie rząd, z którym będzie można się dogadać. Nieoceniony pan Dera powiedział:

– Zrobiono sobie z nas chłopca do bicia, bo u nas jest inny rząd niż te liberalno-lewicowe.

TSUE nie czekał na czeskie wybory… – Nie akceptujemy tej decyzji – oświadczył Jacek Sasin.

Ja bym potraktował jego zapowiedź poważnie. Rząd Morawieckiego udowodnił, że potrafi być skuteczny. Chcieli Czesi początkowo 5 mln euro dziennie? Chcieli. A dostali zaledwie 500 tys. To jest jakieś 2 mln 270 tys. zł dziennie. Miesięcznie trochę ponad 68 mln zł. Raptem jeden Sasin. Stać nas!

Super Raport 21.09 (Goście: Jarosław Gowin - Porozumienie, Krzysztof Bosak - Konfederacja) Sedno Sprawy: Marcin Kierwiński
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE