Ogłoszą stan klęski żywiołowej w Polsce? Jest wniosek

2020-03-26 13:00 DAB
Sejm RP
Autor: Łukasz Błasikiewicz / Kancelaria Sejmu / sejm.gov.pl

w tle pandemii koronawirusa cały czas trwa polityczna batalia. Posłowie Koalicji Obywatelskiej zapowiedzieli, że ich ugrupowanie chce wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych w naszym kraju. Politycy tej formacji złożą w czwartek na ręce premiera Morawieckiego wniosek o wprowadzenie w Polsce stanu klęski żywiołowej. Stąd już tylko krok do odwołania wyborów prezydenckich, które zaplanowano na 10 maja.

Koronawirus rozprzestrzenia się po całej Polsce, każdego dnia znacznie przybywa osób zakażonych groźnym wirusem, obecnie jest ich już prawie 1 tys. Sytuacja zmienia się z dnia na dzień, lawinowo przybywa osób, które muszą odbyć dwutygodniową kwarantannę domową. Pandemia koronawirusa zdominowała codzienne życie Polaków, większość tematów zeszła na dalszy plan. Aby zminimalizować liczbę zakażeń groźnym wirusem, by nie powtórzył się u nas scenariusz włoski - rząd wprowadził od środy zakaz wychodzenia z domu poza niezbędnymi sytuacjami. Część polityków uważa, że w związku z epidemią groźnego wirusa takie działania to stanowczo za mało, oczekują od rządu wprowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych. Posłowie Cezary Tomczyk i Marcin Kierwiński zapowiedzieli na konferencji prasowej, że Koalicja Obywatelska chce wprowadzenia w Polsce stanu klęski żywiołowej. zdaniem Cezarego Tomczyka stan klęski żywiołowej powinien być wprowadzony już dawno. - Nasze życie zmieniło się przez ostatnie tygodnie - mówił poseł KO. - Każdy z nas wie, że dzieje się coś zupełnie wyjątkowego. Dziś nieogłoszenie stanu klęski żywiołowej, to tak naprawę akt tchórzostwa rządu. Dlatego, że rząd wybiera interes partyjny, a nie interes państwa - dodał. - Tylko wtedy pracownicy i przedsiębiorcy, będą mogli walczyć o odszkodowania. Tylko wtedy burmistrzowie, starostowie, wójtowie będą mogli stanąć na czele antykryzysowych ciał, które pomogą im wyjść z tego kryzysu - stwierdził w uzasadnieniu. Z kolei poseł Marcin Kierwiński przekonywał, że nikt nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z sytuacją nadzwyczajną. - Widzimy to na ulicach, po funkcjonowaniu urzędów i administracji - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". - Jedyne czego nie widzimy, to właściwej reakcji rządu i wprowadzania stanu klęski żywiołowej. Traktujemy to jako swoiste oszustwo - podkreślił polityk Koalicji.

Zgodnie z konstytucją w sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne nie są wystarczające, może zostać wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej. Przepisy mówią, że w czasie stanu nadzwyczajnego można odwołać wybory prezydenckie.

Najnowsze