Opozycja chce spotkania z prezydentem. Uszczypliwe uwagi w tle

2020-01-24 14:44 DAB
Borys Budka - znany polityk urodził się w Czeladzi
Autor: Jacek Dominski/REPORTER Był radnym w Zabrzu

W czwartek wieczorem Sejm odrzucił sprzeciw Senatu wobec ustawy dyscyplinującej sędziów. Teraz ustawa trafi do prezydenta. Niemal błyskawicznie spotkania z głową państwa zażądali posłowie opozycji. - Trzeba zawetować tą haniebną ustawę – przekonywali. Na konferencji prasowej nie obyło się bez uszczypliwych uwag posłów opozycji pod adresem prezydenta.

W czwartek wieczorem liderzy trzech opozycyjnych ugrupowań zorganizowali w Sejmie konferencję prasową. Miała ona związek z odrzuceniem przez Sejm sprzeciwu izby wyższej parlamentu wobec tzw. ustawy kagańcowej. Borys Budka z Koalicji Obywatelskiej, Krzysztof Gawkowski z Lewicy i Piotr Zgorzelski z PSL -Kukiz '15 stanęło ramię w ramię, by zaapelować o pilne spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą. Opozycyjni liderzy nie ukrywali, że oczekują od prezydenta zawetowania ustawy – czytamy na stronie internetowej radia RMF FM. Jako pierwszy wypowiedział się Borys Budka: - W tym miejscu potrzebne jest wspólne stanowisko wszystkich klubów opozycyjnych, w tym miejscu potrzebny jest jeden głos, który pokaże opinii publicznej, że wszyscy jesteśmy po tej samej stronie, po stronie Polski demokratycznej i po stronie Polski, która chce dalszej integracji z Unią Europejską - powiedział szef klubu Koalicji Obywatelskiej. - Stąd nasze oczekiwanie od prezydenta niezwłocznego spotkania z przedstawicielami klubów opozycyjnych, by przedstawić argumenty, które pomogą prezydentowi podjąć jedyną właściwą decyzję, czyli zawetowania tej haniebnej ustawy - dodał Budka.

Jego zdanie podzielali pozostali dwaj posłowie. - Wszyscy jak tu stoimy, jesteśmy za tym, żeby przeprowadzić w Polsce reformę wymiaru sprawiedliwości, ale ta haniebna ustawa nie ma nic wspólnego z reformą wymiaru sprawiedliwości, służy tylko Prawu i Sprawiedliwości. Służy temu, aby wymiar sprawiedliwości był podporządkowany jednej partii politycznej - powiedział Piotr Zgorzelski z PSL-Kukiz’15. Wicemarszałek Sejmu zironizował uszczypliwą uwagę pod adresem głowy państwa. - Pan prezydent nie musi z długopisem w drzwiach Pałacu Prezydenckiego czekać. Warto rozmawiać, spotkać się z opozycją, bo mamy naprawdę dobrą wolę - powiedział Zgorzelski. Z kolei lider Lewicy Krzysztof Gawkowski zwrócił się do dziennikarz przypominając słowa głowy państwa. - Prezydent Andrzej Duda apelował do opozycji i informował, że chce być prezydentem wszystkich Polaków. To spotkanie z prezydentem i jego weto jest możliwe, trzeba tylko odpowiedzialności i rozsądku, trzeba tylko stać na straży konstytucji. Apeluję, aby prezydent się z nami spotkał i zawetował tę ustawę - dodał szef klubu Lewicy, jego słowa cytuje strona internetowa radia RMF FM.