Paweł Lisicki: Antoni Macierewicz nadal silny

2017-04-22 4:00 Rozmawiał Tomasz Walczak
Paweł Lisicki
Autor: Damian Klamka Paweł Lisicki Redaktor naczelny „Do Rzeczy”

- Antoni Macierewicz na pewno ponosi odpowiedzialność polityczną za pana Berczyńskiego. Antoni Macierewicz potwierdzał jego wagę i autorytet, więc siłą rzeczy wszystkie jego błędy obciążają hipotekę szefa MON. - wypowiada się Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Do rzeczy" w rozmowie z "Super Expressem".

"Super Express": - Myśli pan, że z tej sprawy domniemanego "wykończenia caracali" przez pana Berczyńskiego wyniknie coś więcej niż jego dymisja z funkcji przewodniczącego komisji smoleńskiej?

Paweł Lisicki: - Wszystko zależy od tego, co wie i co jeszcze zamierza powiedzieć pan Berczyński. Przypomnę, że cała afera zaczęła się od tego, że niepytany, w wywiadzie wyskoczył jak filip z konopi z przywołanym przez pana stwierdzeniem o caracalach. Jest też informacja "Dziennika. Gazety Prawnej", że był on informowany przez MON o kolejnych aspektach kupna caracali. Może też otrzymywał jeszcze inne informacje. Sprawa może być więc rozwojowa.

- Aby oczyścić atmosferę, rządzący powinni teraz uruchomić w tej sprawie prokuraturę lub powołać komisję śledczą?

- Niczego takiego się nie spodziewam. Rząd raczej uznał, że samo odwołanie pana Berczyńskiego z funkcji przewodniczącego komisji smoleńskiej jest wystarczającym gestem w tej sprawie. Nie sądzę, żeby nastąpiły tu jakieś inne działania.

- W wypadku kolejnych rewelacji wokół caracali i pana Berczyńskiego mogą nie mieć jednak wyjścia.

- Jeśli się pojawią, to będą musieli coś z tym zrobić. Potencjalnie szkodliwe dla rządzących będą informacje, jak wyglądało informowanie pana Berczyńskiego ws. zakupu caracali i czy swoje opinie przekazywał Antoniemu Macierewiczowi. Jeśli wyszłoby bowiem na jaw, że kontakty między nimi były w tej sprawie ścisłe, oznaczałoby, że MON podał nieprawdę w swoim oświadczeniu dystansującym się od wypowiedzi pana Berczyńskiego. A przyznam, że trudno uwierzyć, żeby wszystko to wymyślił.

- Wokół szyi Macierewicza zaciska się polityczna pętla?

- Na pewno ponosi odpowiedzialność polityczną za pana Berczyńskiego. Antoni Macierewicz potwierdzał jego wagę i autorytet, więc siłą rzeczy wszystkie jego błędy obciążają hipotekę szefa MON. Nie sądzę jednak, żeby w najbliższym czasie coś mu groziło, ponieważ za dużo włożył wysiłku w udowodnienie zamachu w Smoleńsku. To daje mu nadal bardzo silną pozycję.

Zobacz także: Jarosław Flis: Darowanie Tuskowi to dla PiS zdrada