Pawłowicz żeby wystąpić w mediach, musi pytać o zgodę

2015-09-15 4:00 SR

Znana z ciętego języka Krystyna Pawłowicz (63 l.), żeby wypowiadać się w mediach musi zgłosić się do biura prasowego o zgodę. Według niektórych polityków PiS, najlepiej byłoby gdyby ograniczyła swoje wypowiedzi, szczególnie w kampanii wyborczej. - To nie żaden zakaz.  Każdy z polityków PiS musi uzyskać zgodę biura prasowego naszej partii na występ w mediach - mówi "Super Expressowi" Krystyna Pawłowicz.

- No i co ja na to poradzę, że mam taki ekspresyjny język? Że odzywam się w mediach tak jak do studentów na zajęciach. No ale rozumiem, że w PiS może to być odbierane negatywnie. I że z badań wewnątrz partii wyszło, że bardziej to szkodzi, niż pomaga. A ja jestem w tej partii, żeby zawsze wygrywała - mówi nam Krystyna Pawłowicz. Jak sama przyznaje, na występ w telewizji bądź w radiu musi uzyskać zgodę biura prasowego PiS. Jednak jest jeszcze internet, gdzie posłanka o zgodę nikogo nie musi pytać. W ubiegłym tygodniu na swoim profilu na Facebooku skrytykowała rząd Platformy i decyzję premier Ewy Kopacz (59 l.) w sprawie przyjęcia większej liczby uchodźców, niż pierwotnie deklarowano. - "Wyborcy PO, a wy co? Nie reagujecie na to, co wyrabia z Polską i Polakami wasza szefowa ? ISIS wzmacniany i odżywiany środkami z naszego polskiego budżetu - kosztem Waszym i Waszych emerytów będzie obcinał też Wasze głowy" - napisała. Kiedy jeden z internautów odpisał jej, że wyobraża sobie posłankę w burce albo w czadorze (arabskich nakryciach dla kobiet - przyp. red.), Pawłowicz wypaliła: - "Naprawdę? A ja - Pana odciętą głowę zatkniętą na płocie".

Zobacz: Pawłowicz o imigrantach: Niech Opatrzność ma Polskę w opiece!

Najnowsze