Piotr Ikonowicz: Warszawa to nie prywatna firma Platformy Obywatelskiej

2017-11-09 3:00 Rozmawiała Sandra Skibniewska
Piotr Ikonowicz
Autor: Artur Hojny

Piotr Ikonowicz (Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej) w rozmowie z Sandrą Skibniewską.

"Super Express": - Według Sebastiana Kalety, członka komisji weryfikacyjnej, audyt wewnętrzny na temat reprywatyzacji jest dla prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz druzgocący. Nie dość, że wyniki audytu obnażają wiele nieprawidłowości, to wychodzi na to, że chaos panujący w Biurze Gospodarki Nieruchomościami był przeogromny.

Piotr Ikonowicz: - Ten chaos nie był przypadkowy. Mówiono: oddaliśmy tyle i tyle kamienic. Co z tego, skoro spadkobiercy już nie żyli!? To taki "bałagan", w którym sądy mylą się głównie na niekorzyść słabszych.

- Skoro nie był przypadkowy, to...

- To był zasłoną dymną, żeby prowadzić szerszy proceder.

- Pani prezydent podobno nie panowała nad tym, co się dzieje w jej otoczeniu. Przemawia do pana takie tłumaczenie?

- Chcę przypomnieć, że Hanna Gronkiewicz-Waltz kierowała Narodowym Bankiem Polskim. Kierowanie taką instytucją to złożone zadanie, odpowiedzialne. Ta sama osoba kierowała warszawskim Ratuszem. Jeśli tam umiała się skupić, to i tu umiała. Zarządzając bankiem, powinna znać się szczególnie na pieniądzach i ich gospodarowaniu.

- Ona broni się tym, że nie wiedziała, że znikają jakieś pieniądze.

- Pani prezydent musiała przez te trzy kadencje spać snem kamiennym, żeby nie wiedzieć, co się dzieje. A nie spała. Była na tyle przytomna, że wraz z mężem przytuliła sporą gotówkę za kamienicę przy Noakowskiego 16. Przecież ona brała udział w tej grabieży!

- Jak pan ocenia to, że prezydent może być nieuchwytna, ale szarego obywatela w analogicznej sytuacji szybko zmuszono by do zeznań?

- Mam nadzieję, że Hanna Gronkiewicz-Waltz stanie przed obliczem prawdziwego sądu. Komisja to jednak quasi-sąd. I przed sądem nie będzie mogła kłamać, nie podważy jego wyroku. Nie nazwie sądu nielegalnym, jak próbuje robić to teraz. Pytanie, czy ją skażą? Moim zdaniem pieniądze dla ludzi z Noakowskiego 16 powinna oddać. Ofiarować im odszkodowanie.

- Skala nadużyć może być większa niż to, co wiemy dziś. Czy wszelkie dokumenty związane z reprywatyzacją nie powinny być upublicznione?

- Jeżeli mamy audyt dotyczący spraw publicznych, zarządzania naszym wspólnym majątkiem, to nie widzę innej opcji. Warszawa to nie jest prywatna firma Platformy Obywatelskiej.

POLECAMY:

Rekonstrukcja rządu Beaty Szydło. Jest ważna deklaracja

Jarosław Kaczyński wrócił do pracy po chorobie

Sokołowski "Masa" WYZNAJE: Rabiej był moim chłopcem na posyłki

Najnowsze