PiS zabiera pieniądze na szpitale. Co się stało?

2016-05-28 8:00

Kolejki wydłużą się jeszcze bardziej, zadłużone szpitale będą oszczędzać na materiałach, wzrośnie liczba powikłań po zabiegach, a nawet śmiertelność pacjentów. Taki scenariusz roztaczają lekarze! Wszystko dlatego, że Ministerstwo Zdrowia chce zmniejszyć szpitalom wyceny za leczenie.

Resort Konstantego Radziwiłła (58 l.) chce zmniejszyć wyceny za niektóre zabiegi. - Niektóre świadczenia są przeszacowane - uzasadniał w Sejmie wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda (46 l.). Nowe wyceny przygotowuje jednostka ministerstwa - Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Lekarze i dyrektorzy szpitali przyjmują nowe stawki z niedowierzaniem. - Nie da się za te pieniądze dobrze leczyć. Przy tej wycenie procedur będziemy zmuszeni stosować metody leczenia sprzed kilkunastu lat - mówi dr Janusz Milejski, dyrektor ds. lecznictwa w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 4 w Bytomiu. Ta placówka na zmianach może stracić nawet 6 mln zł rocznie. Bytomski szpital wykonuje np. nowatorskie operacje tętniaków aorty. Jednak AOTMiT wyceniła je bardzo nisko, więc lekarze wrócą do starszych metod. W efekcie chory będzie musiał leżeć pięć razy dłużej w szpitalu, a sama operacja jest obarczona kilkakrotnie większym ryzykiem. Przykłady można mnożyć. Propozycje wzburzyły dyrektorów szpitali, lekarzy. Dziesięciu profesorów medycyny napisało w tej sprawie do ministra Konstantego Radziwiłła. "Znacznie większe pieniądze będą wypłacane tytułem zasiłków chorobowych, rent z tytułu niezdolności do pracy i rent rodzinnych, a także zasiłków pogrzebowych" - czytamy w liście otwartym. Podobnych pism ministerstwo otrzymało ostatnio więcej.

Zobacz: Nowy SONDAŻ. Czy rząd powinien słuchać wytycznych Unii Europejskiej ws. Trybunału Konstytucyjnego?

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze