Platforma jednak prawicowa? Te słowa o związkach homoseksualnych zaskakują

2018-06-13 12:43 LIKP
Parada równości
Autor: Robert Zalewski

Często słyszy się, że od kilku lat Platforma Obywatelska ostro skręca w lewo. Takie wrażenie można mieć mniej więcej od czasu, gdy szeregi partii opuścił Jarosław Gowin, dziś jedna z twarzy Prawa i Sprawiedliwości. Zwolennicy formacji prawicowych często nazywają polityków PO "lewakami". Okazuje się jednak, że do wielu z nich to określenie zupełnie nie pasuje.

Marcin Kierwiński, jeden z najbardziej znanych posłów Platformy Obywatelskiej, zabrał głos w sprawie Parady Równości i związków homoseksualnych. Zdaniem polityka "każdy ma prawo manifestować swoje poglądy na ulicach Warszawy". - Dobrze, że w Warszawie rządzi taka władza, która na to pozwala - podkreślił w rozmowie z wSensie.pl. Te słowa raczej nie wzburzą zwolenników lewicy. Dalsza część wypowiedzi jednak może ich wkurzyć. - Na dzień dzisiejszy jestem przeciwnikiem wprowadzenia czegoś takiego, jak małżeństwo par jednopłciowych - zaznaczył Kierwiński.

Małżeństwo w naszej konstytucji jest stricte zdefiniowane. Niezależnie od tego, że parom homoseksualnym także powinny być stworzone możliwości wspólnego życia, to nie wolno zrównywać tego z małżeństwem

- przekonywał poseł PO. Zastrzegł przy tym, że zawieranie związków partnerskich powinno być w Polsce dozwolone. - Ten problem powinien zostać uregulowany, bo to są kwestie bardzo życiowe, takie jak dostęp do dokumentacji medycznej, kwestie spadkobrania - argumentował.

Najnowsze