Małgorzata Kidawa-Błońska

i

Autor: Paweł Dąbrowski Małgorzata Kidawa-Błońska

Podwyższenie wieku emerytalnego. Kidawa Błońska: "Ludzie w większości uważają, że trzeba dłużej pracować"

2022-06-27 10:55

Podwyższenie wieku emerytalnego zostało wprowadzone w okresie rządów PO-PSL. W 2012 roku rząd Donalda Tuska zdecydował o podwyższeniu wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn do 67. roku życia. Zmiany zostały wprowadzone przez rząd PiS, wiek emerytalny obniżono: kobietom do 60 lat, a mężczyznom do 65 lat. W najnowszym wywiadzie o podwyższenie wieku emerytalnego została zapytana Małgorzata Kidawa-Błońska. Ludzie wypominają im te sprawę? Odpowiedziała.

Wiek emerytalny to palący temat, który wzbudza szereg dyskusji. Wiek emerytalny został podwyższony w okresie rządów PO-PSL, było to w 2012 roku. Przeprowadzał to wówczas rząd pod wodzą Donalda Tuska, ówczesny premier komentował: - To są trudne decyzje i zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielu ludzi w Polsce odczuwa z tym związany niepokój. Władysław Kosiniak-Kamysz, który w tamtym rządzie był ministrem pracy i polityki społecznej o przeprowadzanej reformie emerytalnej mówił, że jest ona "najtrudniejszym, najbardziej odpowiedzialnym zadaniem legislacyjnym". Wiek emerytalny został wtedy podwyższony i zrównany dla wszystkich. Kobietom podwyższono wiek emerytalny do 67 lat (zmiana o 7 lat wzwyż) oraz do 67 lat dla mężczyzn (zmiana o dwa lata). Gdy do władzy doszedł PiS od razu zapowiedział zmiany i powrót do poprzednich przepisów o wieku emerytalnym. Od 1 października 2017 r. wiek ten został ponownie obniżony i zróżnicowany ze względu na płeć.

CZYTAJ TEŻ: Druga waloryzacja emerytur jeszcze w tym roku? Polacy wyrazili swoje zdanie

Podwyższenie wieku emerytalnego wraca w rozmowach PO z Polakami? Małgorzata Kidawa-Błońska komentuje

O podwyższenie wieku emerytalnego w radiu Zet została zapytana Małgorzata Kidawa-Błońska w czasie rozmowy w poniedziałek (27.06.2022). W czasie rozmowy pojawił się temat objazdów polityków PO po Polsce. Padło pytanie, czy w czasie tych objazdów politycy słyszą gorzkie słowa na temat swoich rządów. Kidawa-Błońska stwierdziła, że raczej nie, a gorzkie słowa to słyszy na temat obecnej władzy i, że Polacy mają poczucie, że nikt nie "panuje nad okrętem", a poruszane są sprawy: drożyzny, kredytów, a emeryci poruszają tematy emerytalne i opieki medycznej.

Wtedy prowadząca program zapytała wprost, czy ludzie pytają o podwyższenie wieku emerytalnego:

- Nie. Rozmawiamy też o tym, że trudne decyzje trzeba podejmować, dając jednak dowolność ludziom, ale tych rozmów naprawdę nie ma... Ludzie w większości uważają, że trzeba dłużej pracować i chcieliby móc pracować, tym bardziej w tej sytuacji, gdy wiedzą, że ich dochody spadają z tygodnia na tydzień, a wartość nabywcza pieniądza jest coraz mniejsza - wyznała Kidawa-Błońska.

Sonda
Czy uważasz, że wiek emerytalny w Polsce powinien zostać podwyższony?
Sedno Sprawy - Małgorzata Kidawa-Błońska