Poseł PiS: Protesty nie mają znaczenia. Aborcjonistki nie zaszkodzą rządowi!

2020-10-23 19:47 maks
Zbigniew Girzyński
Autor: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER Zbigniew Girzyński

Te protesty, które trwają nie mają większego znaczenia. Nie zaszkodzą rządowi Zjednoczonej Prawicy. Bo w naszym elektoracie zwolenniczek aborcji nie było i nie ma – uważa dr hab. Zbigniew Girzyński, historyk, profesor UMK w Toruniu, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Nie zgadza się z zarzutami o to, że moment werdyktu Trybunału Konstytucyjnego jest niekorzystny.

Poseł Zbigniew Girzyński w rozmowie z „Super Expressem” odniósł się do protestów, które odbywają się w Warszawie i innych największych polskich miastach. Strajk Kobiet demonstruje przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że przerwanie ciąży z powodu nieodwracalnego uszkodzenia płodu jest niekonstytucyjne. W piątek podobnie jak dzień wcześniej wyszły przed dom Jarosława Kaczyńskiego. Słychać było okrzyki „J…ć PiS”, „rząd szykuje piekło kobiet” itd. – Te protesty nie mają zbyt wielkiego znaczenia. Nie sądzę, by miały jakikolwiek wpływ na poparcie dla rządu Zjednoczonej Prawicy. Z prostej przyczyny – w elektoracie Prawa i Sprawiedliwości nie ma zbyt wielu zwolenniczek aborcji – powiedział poseł Zbigniew Girzyński. Zapytany o to, czy moment, w którym werdykt zapadł jest odpowiedni, czy nie jest to gaszenie ognia benzyną, polityk stwierdził, że choć sytuacja jest trudna, nie można mówić, że moment na podejmowanie tego typu decyzji jest nieodpowiedni. – Przede wszystkim pozostaje cieszyć się, że dzieci będą chronione. Im szybciej, tym lepiej. Poza tym sytuacja w Polsce, ale też na całym świecie jest bardzo trudna, z uwagi na pandemię. Ale nie może być tak, że instytucje państwowe nie działają. Działają, i orzeczenie Trybunału jest najlepszym tego dowodem – podsumował parlamentarzysta PiS.

Strajk Kobiet. Zakaz aborcji. Protestujący pod siedzibą PiS
Najnowsze
KOMENTARZE