Potężny CIOS w Rydzyka. Tam już nie chcą go widzieć. Duchowny może się załamać

2020-09-16 14:24 Piotr Margielewski
Tadeusz Rydzyk
Autor: PIOTR GRZYBOWSKI/SUPER EXPRESS Tadeusz Rydzyk, 2013 rok

Fatalne wieści dla ojca Tadeusza Rydzyka. Toruński redemptorysta otrzymał właśnie zakaz odprawiania mszy i organizacji jakichkolwiek spotkań na terenie katolickich parafii w Calgary i Edmonton, gdzie (poza Toronto) znajdują się główne skupiska kanadyjskiej Polonii. Sprawa jest poważna, ponieważ decyzję w tej sprawie podjął sam arcybiskup Edmonton Richard Smith. W sprawę zaangażowany jest Thomas Lukaszuk, polityk o polskich korzeniach, który od kilku lat angażuje się w ukrócenie działalności Radia Maryja w Kanadzie.

Jako pierwszy o problemach dyrektora Radia Maryja w Kanadzie i decyzji arcybiskupa Smitha napisała "Gazeta", czyli dziennik tamtejszej Polonii. Ojcu Rydzykowi nie będzie wolno odprawiać mszy i organizować spotkań na terenie katolickich parafii. Zakaz wydano z powodu antysemickich i ksenofobicznych wypowiedzi, jakie padały na radiowej antenie. – W kanadyjskim Kościele nie akceptuje się tego typu słów. Dla Rydzyka to będzie spory cios - potwierdził "Gazecie Wyborczej" Thomas Lukaszuk i dodał, że w obu miastach mieszkają głównie starsi emigranci, którzy są wiernymi słuchaczami stacji duchownego.

Zobacz: Radio Maryja i ojciec Rydzyk. Historia i kontrowersje [QUIZ]

W 2017 roku Lukaszuk został poproszony anonimowo o przekazanie władzom kościelnym w Kanadzie wyników internetowej petycji o „ukrócenie działalności politycznej Tadeusza Rydzyka”. Już wówczas spotkał się z arcybiskupem Smithem i tamtejszym nuncjuszem apostolskim. Uznano jednak wówczas, że Rydzyk wykazuje oznaki poprawy i może przylecieć do Kanady. – Diecezja udzieliła o. Rydzykowi zgody na wizytę w polskiej parafii. Jesteśmy świadomi, że w przeszłości był on postacią kontrowersyjną. Jednak od czasu reprymendy papieża Benedykta w 2006 roku wykazuje oznaki poprawy, jeśli wziąć pod uwagę jego działalność na rzecz stosunków polsko-żydowskich – argumentowała diecezja w Calgary należąca do archidiecezji w Edmonton. Polski duchowny odprawił wówczas mszę i wygłosił wykład w Calgary, gdzie mówiło się, że wstęp kosztował na niego 30 dolarów kanadyjskich od osoby.

Co sprawiło, że władze kościelne w Kanadzie zmieniły zdanie? - Poza środowiskami polonijnymi ojciec Rydzyk nie był w Kanadzie jakąś szczególnie znaną postacią. Trzeba było najpierw wyjaśnić władzom świeckim i kościelnym, jakie poglądy głosi się z anteny Radia Maryja – tłumaczył dziennikowi Lukaszuk, którego na antenie Radia Maryja atakowano sugerując, że jest skompromitowanym skandalistą. – Najłagodniejsi krytycy zarzucali mi, że ograniczam wolność słowa. Ale przecież wolność słowa nie dotyczy mowy nienawiści – wspominał.

To jednak wcale nie koniec walki polityka z księdzem. Zapowiedział on już, że nie zamierza poprzestać w walce o odebranie kanadyjskiej fundacji Radia Maryja statusu organizacji charytatywnej. W tym przypadku w grę wchodzą naprawdę wielkie pieniądze! – Rydzyk prowadzi w Kanadzie bardzo lukratywną działalność. W 2018 r. fundacja miała prawie 300 tys. dol. kanadyjskich przychodu – twierdzi.

Tym posunięciem Kaczyński wkurzy Rydzyka?! Stanowczy krok prezesa PiS

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Najnowsze